Nowe prawo szokuje Polaków. Podczas kontroli policjant zada dziwne pytanie

Radiowóz policji

Rządy Zjednoczonej Prawicy zmieniają kraj nie do poznania. Zdaniem jednych na lepsze, zdaniem innych – zdecydowanie na gorsze. Jednak ta zmiana budzi nie tyle kontrowersje, co ogromne zaskoczenie. Nowe prawo ma wymiar szczególny. „Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, przebieg” – czy już wkrótce usłyszymy z ust funkcjonariusza takie słowa?

Mnóstwo zmian w polskim prawie, w ciągu niespełna trzech lat, wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość / Zjednoczona Prawica. Jednak po wejściu w życie tych przepisów, wielu polskich kierowców może się nie lada zdziwić.

Cofanie liczników w samochodach stało się w Polsce taką plagą, że konieczne stało się wprowadzenie nowych przepisów. Przekręcanie budzika będzie karane więzieniem, a policjant czy inny funkcjonariusz kontrolujący pojazd za każdym razem będzie spisywał stan licznika – informuje innpoland.pl

To zmiana rewolucyjna, bo kupienie w Polsce używanego samochodu bez „odświeżonego” miernika przebiegu to zadanie dla fachowca.

A kary za tego typu oszustwa będą niemałe. Za cofanie liczników będzie można – dosłownie – trafić za kratki. Rząd na poważnie wziął się za nieuczciwych handlarzy, którzy żerowali na ufności klientów.

Kara za manipulowanie przebiegiem wyniesie od 3 miesięcy do 5 lat za kratami. Ale uwaga: kara ta grozi nie tylko mechanikowi, który cofnie przebieg. Również właściciel tego pojazdu zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Dziś takie usługi są de facto poza zainteresowaniem wymiaru sprawiedliwości. Nie grozi za to żadna kara, bez problemu można znaleźć oferty podobnych usług. Natomiast gdy licznik ulegnie awarii i po prostu trzeba go będzie wymienić. Ten fakt trzeba będzie koniecznie zgłosić w stacji kontroli pojazdów. Jeśli ktoś tego nie uczyni, narazi się na karę w wysokości 3 tysięcy złotych.

Policjant spisze licznik

Obecnie stan licznika jest spisywany jedynie przez kontrolerów ze stacji kontroli pojazdów. Przekazują oni te dane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Po zmianie przepisów będą też wpisywać informację o wymianie licznika i jego wskazaniach w chwili zgłaszania tego faktu.

Nowe obowiązku będą mieli również policjanci, straż graniczna, żandarmi, służby celne oraz kontroleścy z ITD (Inspekcja Transportu Drogowego). Już wkrótce każdy funkcjonariusz, który ma prawo zatrzymać samochód do kontroli, będzie musiał za każdym razem spisywać stan licznika tego pojazdu. Dane będą również trafiać do centralnej ewidencji.

Zatem ten paskudny proceder mamy już chyba z głowy.