Janowski zaczyna sypać ws. TVP. „Działo się na urodzinach Kurskiego”

Robert Janowski

Teleturniej „Jaka to melodia” w nowej odsłonie walczy o serca umuzykalnionych widzów TVP1. W tym czasie dziennikarze portalu natemat.pl rozmawiają z Robertem Janowskim, który był z tym programem związany od roku 1997. Robert Janowski niedawno odszedł z programu, jego miejsce zajął… Norbi.

Bardzo intrygujący wywiad przeprowadzili z byłym prowadzącym programu „Jaka to melodia” dziennikarze portalu natemat.pl. Robert Janowski zdradził bardzo wiele kontrowersyjnych szczegółów pracy w Telewizji Polskiej.

Po ilu nutkach rozpoznałby pan utwór „Kobiety są gorące”?

Po jednej. Takie przeboje rozpoznaje się natychmiast (śmiech).

Na widok Norberta „Norbiego” Dudziuka przeszedłby pan na drugą stronę ulicy, czy ruszył z nim na piwo i śpiewał wspólnie do rana?

Nie znamy się, nigdy nie byliśmy na piwie, a więc nie wiem, dlaczego nagle mielibyśmy iść. Ale uciekać przed nim też nie mam zamiaru.


Nowa formuła programu zakłada udział ludzi znanych. Przyjąłby pan propozycję pojawienia się w nim jako uczestnik?

Tak. Ale wyłącznie pod warunkiem, że wyłoniłbym się z tunelu. Lubię mieć mocne wejścia (śmiech).

Jak zmieniło się pańskie życie po zwolnieniu z „Jakiej to melodii” – można wreszcie zalegać całymi dniami na kanapie?

Scenariusz typu: kanapa, pilot w dłoni i telewizor brzmią zdecydowanie kusząco, ale chyba to jeszcze nie ten czas. Póki co zbieram siły na nowy projekt, żeby móc wystartować z nim wiosną.

Cały wywiad dostępny TUTAJ.