Nergal znowu atakuje Kościół! Twierdzi, że wie na kim zbudował władzę

Fot. Wikimedia/Jonas Rogowski

Adam „Nergal” Darski, znany wokalista oraz gitarzysta zespołu Behemot, po raz kolejny zaatakował Kościół Katolicki. Tym razem muzyk udzielił wywiadu radiu TOK FM.

Podczas swojego wystąpienia w audycji radiowej TOK FM Nergal stwierdził, że osoby sprawujące władzę w naszym kraju źle odbierają jego muzykę. Jak twierdzi, ma to związek z faktem, iż w swoich utworach posługuje się postacią szatana.

– Taka zawsze była natura tej muzyki. Nagle nasi adwersarze krzyczą i biją w dzwon: to jest piewca pieśni satanistycznych. Od 1991 roku motywem naszej twórczości są wszelkie upadłe archetypy. Śpiewałem o Szatanie, Lucyferze, Ikarze, Prometeuszu, Dionizosie – powiedział Nergal.

Muzyk przyznaje, że wie, dlaczego Kościół Katolicki tak histerycznie reaguje na postać diabła.

– Znamy tylko diabła, bo Kościół na diable zbudował swoją władzę, bo znalazł kozła ofiarnego – powiedział. – Mój Szatan to jest ten z powieści Miltona, Manna, Dostojewskiego. To są te wszystkie faustowskie, lucyferyczne postaci literackie, postaci tragiczne, tragiczne wybory. To jest ten ludzki mrok, który jest personifikowany przez upadłego anioła – dodał.

Nergal: krytyka Polski? Tylko z miłości

Wokalista pytany był również o to, czy uważa, iż popularność jego zespołu wynika, paradoksalnie, z faktu, iż Polska jest krajem katolickim. Nergal zgodził się z tym twierdzeniem, choć przyznał, iż jest to „interes obustronny”. Muzyk stwierdził, że Kościół Katolicki przez całą swoją historię szukał kozłów ofiarnych, do których „mógłby strzelać”.

Wokalista dodał, że jego antystemowe nastawienie znane jest nie od dziś, ponieważ się z nim nie kryje. Nergal zaznacza jednocześnie, że jeżeli krytykuje Polskę, robi to z miłości dla tego kraju.

– Jeżeli mówię o Polsce krytycznie, to nie wynika to z nienawiści, tylko z miłości do Polski – stwierdził.

Kolejny wywiad

To kolejny wywiad, którego udzielił Nergal na przestrzeni kilku dni. Wcześniej muzyk rozmawiał z dziennikarzami Onet.pl. Podczas wymiany zdań odniósł się do rządów Prawa i Sprawiedliwości. Skrytykował program 500+, który w jego ocenie ma za zadanie produkować wyborców partii zarządzanej przez Jarosława Kaczyńskiego.

– Dajecie im po 500 zł, żeby się, ku**a, rozmnażali, by sami bezmyślni ludzie powiększali wasz elektorat, przedłużając waszą kadencję – mówił wówczas.