Pudzian szuka ludzi. Zadzwoń i pracuj dla Mariusza Pudzianowskiego

Mariusz Pudzianowski Pudzian Praca u Pudzianowskiego

Mariusz Pudzianowski, inaczej Pudzian, znany jest nam wszystkim głównie z niewiarygodnych wyczynów w zawodzie strongmana oraz pasjonujących walk w KSW. Ale w ostatnich latach sportowiec działa również w branży transportowej. Praca u Pudzianowskiego, w firmie Pudzian Transport, jest zapewne marzeniem wielu.

Kontrowersyjny, silny, nieustępliwy. To główne cechy Mariusza Pudzianowskiego. Legendarny sportowiec słynie z zapewnień, że „tanio skóry nie sprzeda”. Ten facet jest wzorem do naśladowania zwłaszcza dla młodych Polaków.

Mariusz Pudzianowski, Pudzian: praca u Pudzianowskiego od zaraz

Osiągnął sukces i jako strongman, i jako fighter. Teraz buduje potężną firmę transportową, która ma zapewnić mu spokojną starość. Praca u Pudzianowskiego? Nic prostszego. Wystarczy, że chwycisz za telefon i zadzwonisz. A warto, bo Mariusz to człowiek honoru.

Pudzian sam zachęca do kontaktu, na swoim prywatnym profilu na Facebooku. Jak się okazuje, firma Pudzian Transport wciąż poszukuje ludzi chętnych do pracy. Oferta dotyczy kierowców z kategorią C+E. Chętnych zapewne nie zabraknie, bo to atrakcyjna oferta dla fanów.

Pudzian Transport szuka ludzi

W jaki sposób można się zgłosić? Numer telefonu i preferowane godziny kontaktu popularny sportowiec zamieścił na osobistym profilu na Facebooku.

pudzian Pudzian Transport Mariusz Pudzianowski praca u Pudzianowskiego

Szczyt rozgłosu firma Mariusza osiągnęła na przełomie 2015 i 2016 roku, bo sportowiec opisał skandaliczną sytuację z udziałem imigrantów. We francuskim Calais przybysze z Afryki i Bliskiego Wschodu dosłownie atakowali TIRy firmy Pudzianowskiego. Rozrzucali towar, przecinali plandeki. W pewnym momencie doszło do tego, że za bezczelność imigrantów Pudzianowski musiał… płacić tysiące euro grzywny.

Wówczas sportowiec zamieścił na Facebooku swoje zdjęcie z kijem baseballowym i oznajmił, że skoro władze mają to gdzieś, to sam będzie bronił swojego biznesu. Lewicowo-liberalne media oczywiście okrzyknęły go rasistą i ksenofobem, ale to nic, gdyż wśród milionów Polaków zyskał niebywały szacunek.