Robert Lewandowski uderza w Nawałkę! Mocne słowa o mundialu

Fot. Wikimedia/Rufus46

Robert Lewandowski udzielił obszernego wywiadu portalowi SportoweFakty.pl. Napastnik reprezentacji Polski zabrał głos m.in. ws. raportu Nawałki, czyli dokumentu podsumowującego fatalny występ reprezentacji Polski na mundialu w Rosji.

Robert Lewandowski wypowiadał się przede wszystkim na temat sprawy bieżących, ale pytany był też o przeszłość. Dziennikarz chciał dowiedzieć się m.in., jak kapitan naszej kadry odnosi się do raportu Nawałki, czyli dokumentu podsumowującego mundial w Rosji.

Zgodnie z zawartą w raporcie tezą główną przyczyną porażki Polaków w pierwszym meczu z Senegalem była pora ostatniego treningu przed meczem. Piłkarze ćwiczyli bowiem w potwornym upale, przez co, zdaniem sztabu szkoleniowego, nie byli w stanie zregenerować się na mecz.

Z tak postawionym stwierdzeniem nie zgodził się Robert Lewandowski, który przyznał, że powody słabej gry Polaków leżą zupełnie gdzie indziej.

Robert Lewandowski: całkowicie się z tym nie zgadzam

– Całkowicie się z tym nie zgadzam, tym bardziej że nie wspominam tych zajęć jako nie wiadomo jak ciężkich. W Polsce była atmosfera szukania winnych naszego fatalnego występu, a tak naprawdę zbyt wiele rzeczy miało na to wpływ, by wskazać jedną jako najważniejszą. Powtarzam, że do zespołu wdarł się chaos, brakowało schematów zagrań w nowej taktyce, a bez tego nic nie funkcjonuje jak należy – powiedział Robert Lewandowski w rozmowie z serwisem SportoweFakty.pl.

Zdaniem napastnika Bayernu Monachium fatalna dyspozycja biało-czerwonych na turnieju w Rosji związana była ze zmianą taktyki. Wcześniej Polacy grali bowiem czwórką obrońców, zaś przed i podczas mundialu defensorów było już trzech.

Robert Lewandowski przyznał, że wspólnie z kolegami z zespołu próbowali wpłynąć na Nawałkę. Niestety bezskutecznie.

– Pamiętam naszą rozmowę na jednym z treningów. Powiedziałem, co nie funkcjonuje. Inni także. Trener przyjął do wiadomości, a później nasze obawy potwierdził towarzyski mecz z Chile. W drużynie pojawiła się niepewność, a na mundialu niepewność to koniec – powiedział „Lewy”.

ZOBACZ:
Kinga Duda w Białym Domu. Wszyscy mówią o jej kreacji

– Jeśli coś nieodpowiednio działało w sparingu, to nie ma prawa zadziałać na mistrzostwach świata. W ostatnim meczu przed mundialem zagraliśmy jednak w tym systemie z Litwą i łatwo nam poszło – trener chyba wtedy uwierzył, że w Rosji może się udać. Ale to nie była opcja dla nas – dodał.

ZOBACZ TAKŻE: Polski bramkarz strzelił gola! Niemcom odebrało mowę [WIDEO]