Polacy zachwyceni. Jarosław Kaczyński przyłapany na …

0
Jarosław Kaczyński

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński nie przestaje zaskakiwać. Polacy uwielbiają poznawać tego typu smaczki z życia lidera PiS, bo i on sam nie stawia na polityczny ekshibicjonizm. Tym razem zachwycił miliony Polaków, którzy są zdziwieni jego postępowaniem. Przecież mógłby robić zupełnie na odwrót, ma przecież nieograniczony dostęp do publicznej kasy. 

Prezes Kaczyński niezbyt chętnie dzieli się z opinią publiczną swoim życiem prywatnym. Trudno się dziwić, gdyż wielu tylko czyha, by uczynić z życia “naczelnika państwa” show. Przecież takie fakty zawsze można przeinaczyć i wykorzystać do politycznych ataków.

Jarosław Kaczyński żyje skromnie

Pomiędzy liderem Prawa i Sprawiedliwości, a resztą przedstawicieli tzw. elit, Polacy dostrzegają jedną główną różnicę. Otóż Jarosław Kaczyński żyje skromnie, w swoim rodzinnym domu na Żoliborzu. W przeciwieństwie do jego odpowiedników z Platformy Obywatelskiej czy – o ironio – PSL-u.

To właśnie ten fakt przekonał do PiS-u wielu Polaków. Jak na dłoni widać, że lider ugrupowania rządzącego nie poszedł do polityki za pieniędzmi. Już nie musi tego nikomu udowadniać, ale paparazzi i tak nie dają mu spokoju.

Ostatnio Jarosław Kaczyński wybrał się na obiad. Wścibscy fotoreporterzy zapewne mieli nadzieję, że – podobnie jak poprzednicy z PO – prezes PiS będzie się zajadał ośmiorniczkami. Ależ byłby materiał!

Niestety dla nich, okazało się, że Kaczyński je jak zdecydowana większość Polaków – normalnie i oszczędnie. Być może dla wielu będzie to szokiem, ale prezes zamówił zwykły obiad za kilkanaście złotych. A przecież mógł – jak panowie Sikorski, Rostowski i inni – najeść się i napić za kilka tysięcy złotych. I to na koszt podatników.

Zwykły bar w centrum Warszawy. To tu niemal codziennie gotowany jest obiad dla Jarosława Kaczyńskiego. Ulubione danie prezesa Prawa i Sprawiedliwości? Schabowy z ziemniakami i kapustą zasmażaną. Cena – 19 złotych – podaje “Super Express”.

CZYTAJ TAKŻE:
Kaczyński wściekły. "Tak to mu jeszcze nikt na nosie nie zagrał"
fot. Screen z se.pl

I bynajmniej lokal, w którym stołuje się lider PiS, nie należy do luksusowych. To zwykła “buda” z tradycyjnymi daniami kuchni polskiej, gdzie można na szybko złapać tani obiad w styropianowym opakowaniu. Jak widać Jarosław Kaczyński woli realnie działać w polityce, niż lansować się w luksusowych restauracjach i płacić służbową kartą za różne fanaberie.