Polsat zdradził swoje plany. Wyborcy opozycji wściekli

Polsat Rydzyk

Polsat mówi wprost o swoich planach. A wyborcy opozycji rwą włosy z głowy, bo Zygmunt Solorz i jego współpracownicy pozbawili ich nadziei. O co chodzi? Jeśli nie o demokrację i film „Kler„, to musi chodzić o najpopularniejszego polskiego redemptorystę, którym jest o. Tadeusz Rydzyk

Sympatycy tzw. totalnej opozycji od co najmniej dwóch lat nie mówią o niczym innym jak konstytucja, demokracja i… ojciec Tadeusz Rydzyk. Najbardziej znany redemptorysta w Polsce zapracował sobie w opinii lewicowców i liberałów na potężne pokłady nienawiści.

Polsat zawiódł opozycję. Solorz ma nowy plan

Już kilka lat temu TVN podejmował próby osłabienia pozycji Rydzyka na rynku mediów religijnych. Jednak projekt Religia.tv, który zrodził się przy Wiertniczej, okazał się niewypałem. Po zaledwie kilku latach zamknięto stację. Miała ona stanowić konkurencję dla mediów zarządzanych przez redemptorystę z Torunia.

Teraz, gdy Polsat ogłosił, że startuje z nowym projektem, którym ma być telewizja religijna, zwolennicy opozycji zacierali ręce. Mieli nadzieję, że tym razem Polsat, który każdym kolejnym projektem robi większy sukces, utrąci łeb inicjatywom o. Rydzyka.

Z niecierpliwością czekano na „wodowanie” nowego projektu. Zygmunt Solorz i jego ludzie mieli znacznie uszczuplić portfel monopolisty z Torunia. Jednak, jak przekonują władze Polsatu, nie mają zamiaru konkurować z mediami ojca Tadeusza Rydzyka.

Upadek Religia.tv i nowy kanał Polsatu. Tadeusz Rydzyk nie jest zagrożony

Okazuje się, że ludzie pracujący w firmie spod znaku słoneczka, nie mają zamiaru agresywnie wygryzać z rynku Telewizji Trwam. Polsat i Zygmunt Solorz zrobią to, co umieją najlepiej – delikatnie i na miękko obejdą Rydzyka – podaje biznesowy portal inn:Poland.

Kanał Religia.tv, zamknięty kilka lat temu, miał być „odpowiedzią katolickich lemingów na propagandę lejącą się z mediów Tadeusza Rydzyka” – opisuje inn:Poland. Miał pełnić rolę medium dla katolików umiarkowanych w poglądach, konkurować z heavy-katolicką telewizją z Torunia. I to się TVN-owi nie udało, bo – najwyraźniej – za bardzo chcieli.

CZYTAJ TAKŻE:
Strajk nauczycieli. Media alarmują: "Broniarz wzywa zagraniczne posiłki!"

Z najnowszych wieści wynika, że wrogowie Kościoła i środowisk konserwatywnych będą mocno zawiedzeni. Polsat wyciągnął wnioski z porażki TVN-u, bo nie chce podzielić ich losu. Ów religijny kanał, jaki zdecydował się uruchomić Zygmunt Solorz, ma być po prostu telewizją rodzinną. Świadczy o tym choćby jej nazwa: Polsat Rodzina. Religijność to tylko dodatek, będą jej poświęcone jedynie niektóre programy. Jak pisze serwis wirtualnemedia.pl, aż trzy czwarte czasu antenowego mają zajmować powtórki programów znanych z głównej anteny Polsatu, w tym „Rodzina zastępcza”.