Biedronka w tarapatach. Jak się z tego wytłumaczą?

0

Niemałych problemów doczekała się właśnie właśnie sieć sklepów Biedronka należąca do spółki Jeronimo Martins. Władze portugalskiego giganta musiały gęsto się tłumaczyć za zachowanie kierownictwa sklepu w Międzyzdrojach. Choć wieloletni pracownicy przekonują, że w sieci Biedronka praca nie jest usłana różami, to chętnych nie brakuje. 

Jednakże spore oburzenie wywołał sposób, w jakich ta wielka sieć rekrutuje pracowników na Wybrzeżu. W sprawę omal nie włączyły się ruchy feministyczne i inne organizacje zajmujące się walką o prawa kobiet.

Biedronka dyskryminuje kobiety?

I znów Jeronimo Martins musi się tłumaczyć. Popularną sieć oskarżono bowiem o… dyskryminację kobiet. W istocie, plakaty, które setki klientów mogły oglądać w międzyzdrojskiej Biedronce nie pozostawiały złudzeń.

CZYTAJ TEŻ: Rewolucyjne zmiany. Właściciele „Biedronki” zdumiewają klientów

Dyskonty biją się o pracownika, więc oferują coraz lepsze pensje. Jak czytamy w serwisie Wirtualna Polska, w Międzyzdrojach lokalna Biedronka oferuje zarobki od 3250 zł brutto. Czy każdy ma równe szanse?

Na plakacie w jedynym sklepie sieci w Międzyzdrojach jest przedstawiony mężczyzna – i podana jest pensja 4100 zł brutto. Z drugiego uśmiecha się kobieta – jej oferuje się już tylko 3250 zł miesięcznie.

Portal „Wirtualna Polska” dowiedział się, że „męski” plakat promuje pracę na stanowisku zastępcy kierownika sklepu, podczas gdy ten „damski” – pracę na kasie. Wszystkie plakaty w sklepie są identyczne – nie ma żadnego „damskiego” z ofertą kierowania sklepem.

Biedronka zapewnia, że każdy jest w sieci mile widziany i że płeć nie ma znaczenia. – Podkreślamy, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą aplikować do pracy w naszej sieci, bez względu na to, czy jest to oferta pracy jako sprzedawca-kasjer czy kierownik – mówi Wirtualnej Polsce Justyna Rysiak, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska S.A.

CZYTAJ TAKŻE:
Węgrzy zachwyceni. Morawiecki bardzo miło zaskoczył Orbana

Czy w sieci Biedronka praca się opłaca?

Czy w sklepach Biedronka praca się opłaca? W sieci można spotkać mnóstwo krytycznych opinii na temat pracy dla Jeronimo Martins. Byli lub obecni pracownicy narzekają na wydłużające się godziny pracy i problemy z otrzymywaniem wynagrodzenia za nadgodziny.

Wielu jednak bardzo chwali sobie pracę w sklepie sieci Biedronka. Zatrudnieni mogą bowiem liczyć na stabilne i terminowe wynagrodzenie. Taki komfort nie jest czymś oczywistym w mniejszych firmach.