Żabka ma problem. Polski rząd zamyka ich sklepy

Sieć sklepów Żabka czeka bardzo trudny okres. Właściciele najpopularniejszych punktów w naszym kraju chcieli omijać prawo – teraz zostaną postawieni pod ścianą. Jeden z wiceministrów rządu PiS zdradził, w jaki sposób rząd chce walczyć ze sztuczkami Żabki.

W marcu bieżącego roku wszedł w życie zakaz handlu w niedzielę. Na tę chwilę handlowa jest co druga niedziela, natomiast od przyszłego roku handel będzie dozwolony tylko w jedną niedzielę w miesiącu. Jednak zagraniczni inwestorzy ani myślą stosować się do zasad panujących w Polsce.

Sieć Żabka ma kłopoty

W wykorzystywaniu kruczków prawnych przoduje sieć sklepów Żabka. Właściciele ponad 4 tys. sklepów w całej Polsce uczynili ze swoich sklepów… placówki pocztowe. Dzięki temu mogą otwierać je w niedzielę, na czym zbijają gigantyczny kapitał.

CZYTAJ TAKŻE: Polska zrzeknie się dotacji z UE. Stawia jeden warunek

Głos w tej sprawie zabrał wiceminister rodziny i polityki społecznej – Stanisław Szwed. Polityk z obozu Zjednoczonej prawicy mówi wprost, że rząd nie będzie dłużej tolerował omijania prawa i po prostu zamknie również sklepy Żabka.

Jak się okazuje, nie ma przyzwolenia na omijanie przepisów, dla nikogo. Rząd ma również kontrargumenty na linię obrony Żabki. Jej właściciele pytają, dlaczego stacje benzynowe mogą handlować, a oni nie. – Żadnych zmian nie będzie jednak w kwestii stacji benzynowych. Podstawową działalnością stacji jest sprzedaż paliwa. Tutaj w tym zakresie nie ma prób omijania prawa – Stanisław Szwed.

Szwed mówił też, że oczywiste dla niego jest, iż Żabka nie jest placówką pocztową i wykorzystuje kruczki prawne, by uzasadnić otwarcie sklepu w niedzielę z zakazem handlu. – Resort pozytywnie zarekomenduje doprecyzowanie przepisów w tej kwestii – przekazał stanowczo wiceminister.

POPULARNE NA OTOPRESS.PL: