Masowo łamana cisza wyborcza. Policja podała dane

Wybory samorządowe

Wybory samorządowe. Policja podała zdumiewające dane. Cisza wyborcza jest masowo łamana. Dzieje się tak pomimo tego, że grozi to karą w wysokości nawet miliona złotych. W jaki sposób łamie się ciszę wyborczą?

Najnowsze dane policji wprawiają w zdumienie, bo któż mógłby się spodziewać, że wielu zaryzykuje gigantyczną grzywnę, by agitować politycznie do ostatniej chwili.

Według stanu na godzinę 16 zanotowano 595 przestępstw i wykroczeń związanych z ciszą wyborczą – podała PKW. W raporcie powołano się na dane z Komendy Głównej Policji.

Wybory samorządowe: cisza wyborcza masowo łamana

„Jeżeli chodzi o wykroczenia z kodeksu wyborczego, najwięcej incydentów dotyczyło uszkadzania ogłoszeń – było ich 36, a z kodeksu wykroczeń 45 incydentów niedozwolonej agitacji wyborczej” – poinformował członek PKW Arkadiusz Despot-Mładanowicz

Dodał, że jeśli chodzi o przestępstwa, „spora ilość dotyczyła przestępstw przeciwko kartom do głosowania, zniszczeń tych kart, wyrzucania do kosza, prób wyniesienia kart do głosowania czy zgniecenia karty”.

PKW poinformowała także, że w zabezpieczeniu wyborów, według stanu na godz. 16, brało udział 41 108 funkcjonariuszy policji.

O godzinie 13:30 PKW informowała z kolei, że trzy osoby zostały zatrzymane. Chodziło o przypadki wyniesienia kart z lokalu wyborczego, zniszczenia ich lub używania w lokalu wyborczym słów uznanych za obelżywe.