Trzaskowski się wygadał! Warszawiacy nie mogą w to uwierzyć

7
Rafał Trzaskowski Patryk Jaki Warszawa

Warszawa. Sympatycy tzw. Koalicji Obywatelskiej przed wyborami twierdzili, że Patryk Jaki jest populistą. Na forach antyrządowych można było wyczytać, że właściwie lepiej w ogóle nie śledzić kampanii kandydata Zjednoczonej Prawicy, gdyż kłamie on na każdym kroku. Rafał Trzaskowski miał być lekiem na całe zło. Wyszło jak zwykle.

Warszawa od lat potrzebuje dobrego gospodarza. Hanna Gronkiewicz-Waltz może i dawała poczucie stabilności, ale tylko lokatorom, którzy zamieszkiwali nieruchomości niezdatne do zreprywatyzowania i przejęcia. Mimo tego nieznoszącym PiS-u wyborcom nawet nie przeszło przez myśl, że można by zagłosować na kandydata “od Kaczora”.

Rafał Trzaskowski vs Patryk Jaki. To był nokaut

I tak Rafał Trzaskowski zmiażdżył swojego głównego oponenta. Tak wynika z oficjalnych wyników niedzielnych wyborów. Jednakże wyniki te budzą ogromne wątpliwości. Jak informowaliśmy kilka dni temu, w trzech warszawskich okręgach zanotowano… stuprocentową lub większą frekwencję. Od razu pojawiły się podejrzenia o dorzucanie kart wyborczych do urn. Zaznaczmy, że w rzeczonych okręgach wyraźnie wygrywał kandydat z Platformy Obywatelskiej.

CZYTAJ TAKŻE:
Rewolucja. Żabka właśnie wprowadziła zaskakującą usługę

Kwestie cudów w lokalach wyborczych i PKW będą wyjaśniane. Trudno bowiem przypuszczać, by PiS odpuścił tak istotne sprawy. Zwłaszcza po bolesnej porażce w boju o prezydenturę w stolicy. Jednak warszawiacy już mogą pluć sobie w brodę.

Bo oto prezydent elekt, który przekonywał, że Patryk Jaki to populista, zaczyna wycofywać się obietnic wyborczych. Udowodnił, że realizacja obietnic wyborczych nie stanowi dla niego priorytetu. Tak, zrobił to już 4 dni po wyborach.

“Warszawa tego nie udźwignie”

Przyszły prezydent Warszawy nie jest już tak chętny do realizowania swoich obietnic wyborczych, jak zapowiadał kilka tygodni temu. W jednym z pierwszych wywiadów po wyborze na włodarza stolicy przyznał, że… z remontem stadionu Skry nie musi być wcale tak dobrze, jak zapowiadał.

CZYTAJ TAKŻE:
PiS idzie za ciosem. Patryk Jaki powalczy o nowe stanowisko

W kampanii wyborczej Rafał Trzaskowski ochoczo mówił o remoncie znajdującego się w fatalnym stanie stadionu Skry Warszawa. Po wyborach zmienił jednak retorykę. – Trzeba będzie poszukać inwestora, bo miasto samo tego nie udźwignie – wypalił w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”. I czar prysł.

Od stadionu, na który czekały tysiące mieszkańców się zaczyna. Trudno sobie wyobrazić, w jakim tempie Trzaskowski będzie wycofywał się z obietnic, skoro rozpocząć ten proces zdążył jeszcze przed objęciem urzędu. Warszawa ma teraz 4 lata na przemyślenia.

7 KOMENTARZE

  1. Dobrze tak . Warszawski Twardy Beton niech znów cieszy się rządami POpaprańców. Były i nadak będą tyljko obietnice!!! Jedynie żal mi ludzi pokrzywdzonych przez Walcówkę. Reszta niech ma to, co chciała mieć!!!!!

  2. No: “OBIECAŁ PAN KOŻUCH – CIEPŁE JEGO SŁOWO”. C.B.D.U.
    Skąd inąd należało się tego spodziewać – większość UBywateli Stolycy NIE ZAWIODŁA…
    Czyli Warszaw(k)a przemianowała się – demokratyczną wolą głosujących na Lemingrad!
    Zaś nieodległa, równieUBywatelska Łodź na Lemingstadt. 😉 🙂 😀

  3. Jak Ci głupi warszawiacy po tym jak wywalali ich z domów ludzie powiązani z PO mogli zagłosować na Trząska? Tu się okazuje że Polak głupi nie tylko po szkodzie ale i później!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here