Nie żyje Lech Nowik. „To było samobójstwo”

Polskę obiegła kolejna tragiczna informacja. Nie żyje polityk, na którego liczyły tysiące wyborców. Szczególne wątpliwości budzą okoliczności śmierci. Jak się okazało, samorządowiec popełnił samobójstwo. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty i ewentualne motywy.

Miał żonę, dwójkę dzieci i szansę na zwycięstwo w wyborach na wójta Sidry. Lech Nowik miał popełnić samobójstwo na 10 dni przed wyborami. Zostawił po sobie list, z którego dowiedzieliśmy się, że był zastraszany przez jednego z mieszkańców gminy.

Choć dramat rozgrywał się jeszcze przed wyborami, to sprawa zyskuje rozgłos dopiero teraz. Polityk podjął najbardziej desperacki krok z możliwych. Największe media w kraju informują dziś o okolicznościach tragedii.

Co było w liście, który zdesperowany polityk pozostawił po sobie?

Otóż 54-letni polityk, w bardzo szczerej korespondencji do bliskich, wielokrotnie wymienia nazwisko mężczyzny, który notorycznie go odwiedzał. Choć zdawał sobie sprawę z realnych szans na wygraną, to szczególnie obawiał się tego, do czego może posunąć się uciążliwy mężczyzna.

Nie żyje Lech Nowik. Dlaczego zdecydował odebrać sobie życie

Obawiał się, że jak zostanie wójtem, to ten nie da mu spokojnie rządzić. Że będzie się czepiał wszystkiego, tak jak robił to dotychczas od kilku lat. Czuł się mobbingowany. Ten pan w każdy piątek przychodził do urzędu i zasypywał go pytaniami o jakieś sprawy. Mój mąż był tym wszystkim bardzo zdenerwowany – opowiada w rozmowie z „Gazetą Współczesną” żona zmarłego mężczyzny, Bożena Nowik.

ZOBACZ:
Ukraiński polityk atakował Polaków. Reakcja Czechów? Po prostu piękna

Według niej, to właśnie ten mężczyzna odpowiada za śmierć 54-latka. Jednakże sam zainteresowany odpiera zarzuty i nie uważa, by szczególnie uprzykrzał życie samorządowcowi, który zdecydował odebrać sobie życie.

Przecież mógł coś powiedzieć, mogliśmy porozmawiać. Ja nie miałem wrażenia, że go nachodzę – tłumaczy mężczyzna ze wspomnianego listu. – Dopytywałem o różne sprawy, głównie związane ze sprawami budowlanymi i drogowymi, bo mam wykształcenie, dzięki któremu mam pojęcie o tych sprawach – dodaje.

ZOBACZ:
Jarosław Kaczyński publicznie potępił wartości unijne

Mający nękać Nowika mężczyzna umywa ręce. Twierdzi, że jego zdaniem te wizyty miały normalny i przyjazny charakter. Skoro tak, to co skłoniło niedoszłego wójta do targnięcia się na własne życie? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach poniżej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here