Katastrofa Smoleńska. Przełom? Niemcy złożyli historyczną deklarację!

Katastrofa smoleńska Smoleńsk Niemcy kopiuj

Wizyta niemieckiej delegacji (z Angelą Merkel na czele) w Polsce okazuje się mieć szczególny, historyczny wymiar. Katastrofa smoleńska, która od lat dzieli Polaków jak żadna inna sprawa, wciąż czeka bowiem na niepodważalne wyjaśnienie. I jest ono bliżej, niż kiedykolwiek wcześniej.

W piątek Angela Merkel z przedstawicielami kilku resortów odwiedziła Warszawę. W stolicy przywitał ją premier Mateusz Morawiecki, który przewodził konsultacjom.

Były to XV polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe. Oprócz Morawieckiego i Merkel, udział w spotkaniu wzięła większość konstytucyjnych ministrów obu rządów. Dyskutowano o sprawach bardzo ważnych, m.in. kształcie Unii po Brexicie.

Jednak oprócz spraw ogólnoeuropejskich i problemów tzw. wspólnoty, podniesiono jeszcze jedną, bardzo ważną dla Polaków kwestię. To katastrofa smoleńska. Na rozmowach się nie skończyło, bowiem ministrowie podpisali specjalne porozumienie!

Polsko-niemiecki zjazd elit przebiegał w nadzwyczaj przyjaznej atmosferze. Sama kanclerz Angela Merkel zapewniała o bliskiej przyjaźni Berlina i Warszawy. Ponadto mówiła o poważnych i efektywnych związkach gospodarczych, przynoszących ogromny zysk obu stronom.

Wzajemne deklaracje podpisali także nasi ministrowie oraz ich niemieccy odpowiednicy. Bezsprzecznie najważniejsza z nich to ta dotycząca katastrofy smoleńskiej. Wypłynęły one od ministrów spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec.

ZOBACZ:
Lidl i Kaufland pod ścianą. Kaczyński stracił cierpliwość

Katastrofa smoleńska. Wrak wreszcie wróci?

Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz oraz Heiko Mass oświadczyli, że oba państwa zażądają od Rosji zwrotu polskiego wraku. Polski Tu-154M (a właściwie jego pozostałości) przebywa na terytorium Federacji Rosyjskiej nieprzerwanie od 10 kwietnia 2010 roku. Wspólna deklaracja ma pokazać, że Smoleńsk jest sprawą palącą również dla naszych zachodnich sąsiadów.

Podkreślamy wagę rezolucji nr 2246 (2018) Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M Sił Powietrznych RP przewożącego polską delegację państwową, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku na terytorium Federacji Rosyjskiej – ogłosili szefowie obu MSZ.

Przy takim obrocie spraw Moskwa musi poważnie się zastanowić, czy jest sens nadal przetrzymywać polską własność. Należy pamiętać, że Rosjanie robią bilionowe interesy gazowe z Niemcami, również z pominięciem Polski. Dlatego – nikt chyba nie ma tutaj wątpliwości – dalsze granie wrakiem mijałoby się z celem.

6 KOMENTARZE

  1. Ludzie, a po co nam ten wrak teraz. Niech tam zostanie, teraz i tak to nic nie zmieni. Poza tym co można było stwierdzić podejrzewam że już nie można. To jest prowokacja. Tak uważam. Znalazła się przyjaciółka.

    • Wrak ma wrócić do Polski po to żeby udowodnić że żadna zbrodnia się nie przedawni, zwłaszcza ta smoleńska a winni muszą być ukarani. Paniatno ?

  2. Przez tyle lat sprawa Smoleńska ich nie interesowała ,dopóki głośno zaczęliśmy dopominać się reparacji wojennych .Andzela to cwany lis wie co robi .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here