Adam Michnik wie, do czego PiS wykorzysta Wojska Obrony Terytorialnej

Adam Michnik PiS Niemcy

Redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” ostrzega Polaków. Adam Michnik przekonuje bowiem, że wie, do czego Antoni Macierewicz i jego koledzy z PiS wykorzystają WOT (Wojska Obrony Terytorialnej).

Z początkiem ubiegłego roku powstała nowa jednostka obronności naszego kraju. Siły obrony terytorialnej złożone są z ochotników i mają błyskawicznie organizować w razie zagrożenia konfliktem zbrojnym.

Pomysłodawcą i twórcą Wojsk Obrony Terytorialnej był Antoni Macierewicz, ówczesny minister obrony narodowej w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Opozycja od razy nabrała podejrzeń, że WOT wcale nie ma strzec granic RP przed wrogiem zewnętrznym.

Otóż, jak się okazuje, wciąż wielu forsuje tezę, że „terytorialsi” już wkrótce zaczną pacyfikować opozycję. Nie ma się czemu dziwić, że tak wielu w to wierzy, bowiem przekonuje o tym sam Adam Michnik. A on w środowiskach lewicowo-liberalnych uchodzi za niemal niekwestionowany autorytet.

Człowiek będący twarzą „Gazety Wyborczej” i całej spółki Agora w rozmowie z tygodnikiem Newsweek Polska podzielił się swoimi przemyśleniami na temat WOT.

Adam Michnik: boję się wojny domowej

Adam Michnik przyznał, że obawia się wojny domowej. – Wystarczy jakiś fanatyk, jakiś Breivik jak w Norwegii. W II RP też to wisiało w powietrzu – mówił. – I to jest scenariusz, którego się boję – wojna domowa. No, bo do jakich celów Macierewicz stworzył obronę terytorialną, która podlega tylko szefowi MON? – pytał.

Ponadto Michnik podzielił się swoimi obawami dotyczącymi Polski pod rządami PiS. Zapowiadał między innymi nadchodzącą „putinizację” kraju.. – Pierwszy raz ta maszyna zabuksowała, choć ciągle idzie do przodu. Ale z drugiej strony jest obawa, że uderzą z grubej rury, między innymi w wolne media, i będzie postępował proces putinizacji Polski – mówił redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.