Tusk boi się, że nie wyjdzie z przesłuchania? Dziennikarze byli zaskoczeni

3
Donald Tusk Amber Gold
Donald Tusk w drodze na komisję ws. Amber Gold

Premier Donald Tusk właśnie udał się na przesłuchanie przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Organowi temu przewodniczy Małgorzata Wassermann, która jest wyjątkowo „cięta” na byłego premiera. Jednak to nie nastawienie znanej posłanki jest dla niego teraz najbardziej niepokojące.

Jak już dziś informowaliśmy, były premier miał poważne obawy przed przesłuchaniem. Wszystko to dlatego, że w ostatniej chwili na jaw wyszły obciążające jego środowisko dokumenty. Tak przynajmniej informowały duże media, których o sympatyzowanie z rządem nie można podejrzewać (wp.pl czy pikio.pl).

Oczywiście wszyscy spodziewali się, że dzisiejszemu posiedzeniu będą towarzyszyły szczególne emocje. Jednak prawdopodobnie mało kto przewidywał taką sugestię ze strony Donalda Tuska. Zwłaszcza wygłoszoną publicznie, a nie gdzieś w kuluarach, wśród znajomych i współpracowników. O co chodzi?

Otóż gdy Donald Tusk zmierzał na przesłuchanie, tradycyjnie otoczył go kordon dziennikarzy zadających mnóstwo pytań. Wyraźnie skupiony i usiłujący zachować spokój polityk odpowiadał na właściwie wszystkie z nich.

W końcu reporter Polsat News zapytał przewodniczącego Rady Europejskiej czy obawia się długiego przesłuchania. Jednakże takiej odpowiedzi najprawdopodobniej nie spodziewał się nikt – nawet dziennikarze antyrządowych mediów, którzy ciągle zapowiadają aresztowania polityczne.

Bo Donald Tusk, w kontekście długości trwania przesłuchania, powiedział: – Yy… Szczerze powiedziawszy nie wiem, ale mam nadzieję, że nie będzie na tyle długie, żeby uniemożliwić mi powrót do pracy – stwierdził Tusk, ku zdziwieniu wielu reporterów.

Nie tylko te słowa zabrzmiały mocno asekuracyjnie. Jakby wypowiadane na wypadek ewentualnej „wpadki” podczas składania zeznań. Nieco wcześniej Donald Tusk zapewniał, że jest absolutnie niewinny i sugerował, że cała komisja ma charakter polityczny.

– Przyjechałem tutaj, żeby odpowiadać na pytania, nawet jeśli mam świadomość, czemu głównie służy ta komisja i w jakim charakterze jestem przesłuchiwany. Chcę inaczej niż niektórzy związani z pracą tej komisji poważnie to potraktować. To moje obywatelskie zobowiązanie – mówił Tusk.

3 KOMENTARZE

  1. tuske jest krysztalowo niewinny,bo afera amber gold nie miala miejsca! to polityczna nagonka i chory sen spoleczenstwa. dolowanie pll-lot,to tez podle insynuacje…i jak sam stwierdzil,nie bedzie takiej zasranej firmy chronil! brawo jaskiernia!to czolowka peletonu 200 afer,wstrzacajacych polska! przypuszczam ze bylo ich wielokroc wiecej. to nie do wiary,ze w polsce lezalo tyle „pinindzy” na ulicy.nalezalo sie tylko schylic!

    0
  2. Takie afery oslabiaja nasz kraj okradacie Polakow czyli samych siebie,jesli nasz rząd to Polacy?, przyjdzie taki czas ze nie będzie co ukraść, czym się podzielić,ani co sprzedać,nasze dzieci będą zyc jak kiedyś w kraju pod zaborami bo jeśli będziemy slabi i biedni nie będziemy mieli jak się obronić,wiec zadaniem partii rzadacej jest umacniać swój kraj,a nie go oslabiac robiac machloje przekręty i afery.Smieja się z nas za granica;Polaczki znow się kluca o co?o stolek przy korycie,bo nie o to jak zbudować lepsza przyszlosc dla swojej ojczyzny.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here