Amber Gold: nowe, sensacyjne akta

Amber Gold Wassermann

Przesłuchanie Donalda Tuska przed komisją ds. Amber Gold ma wymiar szczególny. Przebiega pod znakiem wielu spięć na linii przewodnicząca Małgorzata Wassermann – były premier. Doszło też do zgrzytu z udziałem posła PiS Jarosława Krajewskiego. Były premier zeznaje już od kilku godzin.

Zarówno sam Tusk, jak i jego pełnomocnik Roman Giertych, na przestrzeni ostatnich dni kpili z Komisji, która ma wyjaśnić okoliczności, w jakich tysiące Polaków straciły oszczędności życia. Były premier potwierdził obecność dosłownie na kilkadziesiąt minut przed przesłuchaniem.

Nic więc dziwnego, że przewodnicząca Małgorzata Wassermann nie przyjęła go zbyt ciepło. Nie może dziwić także fakt, że teraz posłanka Prawa i Sprawiedliwości będzie jeszcze bardziej zmotywowana, by pogrążyć Tuska.

Szefowa Komisji właśnie przekazała dziennikarzom informacje, że pojawiły się nowe, sensacyjne akta w sprawie afery Amber Gold. O sprawie czytamy m.in. w portalu wPolityce.pl i msn.com. Ponadto dowiadujemy się, że „niektórzy świadkowie będą przesłuchani po raz kolejny”. Możemy być zatem niemal pewni, że już wkrótce Donald Tusk po raz kolejny zostanie wezwany.

Jak informowała przed przesłuchaniem Wirtualna Polska, to właśnie fakt istnienia nowych akt powstrzymywał Donalda Tuska przed stawieniem się na komisji. Ostatecznie jednak pojawił się i miał szczęście, że akta dotarły tak późno. Nie musiał się bowiem do nich odnosić bez przygotowania.

Amber Gold: dziesiątki kilogramów nowych akt

Ukraiński polityk atakował Polaków. Reakcja Czechów? Po prostu piękna

– Kilkadziesiąt tomów wpłynęło do kancelarii. Kolejne mają wpłynąć. To nowe akta, niektórzy świadkowie mogą być przesłuchani jeszcze raz – stwierdziła w rozmowie z dziennikarzami Małgorzata Wassermann.

Zapytana, czy wpłynął już wniosek o wyłączenie jej z prac, przyznała, że będzie on głosowany. – Jeśli nie ma nic na sumieniu, to takiego wniosku nie złoży (Tusk – red.). Mam materiał przerobiony, to kilkadziesiąt tysięcy akt i jestem na to gotowa – stwierdziła Wassermann.

Przesłuchanie Donalda Tuska: przewodnicząca eksplodowała

Z kolei sam Donald Tusk, co stało się już tradycją, zabiera głos z pozycji męczęnnika. – Przyjechałem tutaj żeby odpowiadać na pytania, nawet jeśli mam świadomość czemu głównie służy ta komisja i w jakim charakterze jestem przesłuchiwany. Chcę inaczej niż niektórzy związani z pracą tej komisji poważnie to potraktować. To moje obywatelskie zobowiązanie – powiedział przed przesłuchaniem.

Transmisja na żywo TUTAJ