Ujawnią? To nagranie z HGW może rozsadzić scenę polityczną

5
HGW Amber Room
HGW i Amber Room

Hanna Gronkiewicz-Waltz już wkrótce ustąpi ze stanowiska prezydenta Warszawy. Jej miejsce zajmie partyjny kolega Rafał Trzaskowski, który wyraźnie pokonał Patryka Jakiego. Natomiast HGW może odejść w atmosferze takiego skandalu, o jakim nie słyszeliśmy od lat. Z kim spotkała się w restauracji Amber Room?

12 lat prezydentury w Warszawie sprawiło, że o Hannie Gronkiewicz-Waltz nie zapomnimy przez dziesiątki lat. Polityk PO dała swojej partii niemalże monopol na władzę w stolicy. W tym roku przetarła szlak młodemu koledze z partii, który na finiszu kampanii nie zawiódł.

Jednakże prezydentura HGW miała także ciemną stronę. Na jaw, niczym trupy z szafy, wychodzą kolejne nagrania z restauracji Amber Room oraz Sowa i Przyjaciele.

HGW w Amber Room?

Dwa lata temu, 13 kwietnia, do księgarń trafiła książka „Jak podsłuchałem system: Ośmiorniczki, czyli elita na widelcu”. Jej autorem jest Konrad Lassota, kelner z restauracji Sowa i Przyjaciele. W książce relacjonował rzekomy przebieg spotkań najważniejszych polityków PO, w tym m.in. Grzegorza Schetyny z Hanną Gronkiewicz-Waltz. – Nie uczestniczyłam w takim spotkaniu – utrzymuje niezmiennie HGW.

W ujawnionych fragmentach książki kelner pisze, że Grzegorz Schetyna nie odwiedzał restauracji Sowa i Przyjaciele, w której podsłuchiwano polityków. „Bywał on natomiast kilkukrotnie w Amber Room, jednak jego obecność zazwyczaj wiązała się z większym towarzystwem, często kilkunastoosobowym” – opisuje kelner.

Szampan za 190 zł za kieliszek. Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła prawdę?

Jak twierdzi, jedyne spotkanie obecnego szefa Platformy odbyło się z… prezydent Warszawy Hanną Gronkiewicz-Waltz. Ponadto miał się spotkać z prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych Iwoną Sroką. Każdy z uczestników spotkania pił szampana Krug Grande Cuvee po 190 złotych za kieliszek.

– Nie uczestniczyłam w takim spotkaniu. Ciekawe, ile jeszcze kłamstw w tej książce – skomentowała na Twitterze Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Te słowa dla większości zwolenników opozycji zamknęły sprawę. Bo skoro ówczesna wiceszefowa PO stwierdziła, że takiego spotkania nie było, to takiego spotkania nie było. Natomiast internauci, rzecz jasna ci mniej przychylni PO i spółce, żądają ostatecznych dowodów.

Tymi dowodami miałyby być zapisy z miejskiego monitoringu zainstalowanego w okolicach Alei Ujazdowskich 13 w Warszawie. To tam mieści się luksusowa restauracja Amber Room, w której stołowali się najważniejsi politycy PO. Jednakże czy ktoś z władz miejskich odważy się ujawnić te materiały?

Jeżeli się zdecyduje i okaże się, że w dniu rzekomego spotkania HGW nie znajdowała się w okolicy restauracji, to nie ma o czym mówić. Jeśli natomiast okaże się, że głowa stolicy pojawiła się tego dnia w Amber Room, to z niemal stuprocentową pewnością można będzie stwierdzić, że okłamała wyborców i dziennikarzy. Nie ma wątpliwości, że takie nagrania rozsadziłyby polską scenę polityczną.

Rzadko się bowiem zdarza, by polityk został przyłapany na tak perfidnym kłamstwie.

5 KOMENTARZE

  1. Guzik z tym zrobią, ale za to jest dużo więcej zarzutów w jej kierunku z czym PiS sobie nie radzi. Powinna odrazu trafić do śledczego. A potem na długie lata wiadomo gdzie. Plus kary finansowe i odszkodowania z własnej kieszeni. Wystarczająco już zmarnowała naszych pieniędzy.

    0
  2. Jak sie czyta te artykuly to koniec swiata I opozycji trzy razy dziennie. Kto to pisze ? Niedlugo bedzie artykul ze polacy nie wybacza Jakiemu bo nie obgryzl ptasiego mleczka.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here