Polska zrzeknie się dotacji z UE. Stawia jeden warunek

0
Dotacje unijne

Polska zrzeknie się dotacji? Rząd Rzeczypospolitej Polskiej unosi się honorem i śle w kierunku Brukseli jasny przekaz. Europejska “wspólnota” chce pouczać nasz kraj właściwie w każdej możliwe kwestii i zaznacza, że Polska jest od Unii uzależniona, bo pobiera fundusze. Dotacje kartą przetargową? Już nie! 

Rząd w Warszawie wywołał zapewne nie lada zdziwienie w unijnych gmachach. Nieformalna europejska koalicja antyPiS w takiej sytuacji nie do końca wie, co ma robić. Przecież dotacje, o których tak głośno, miały już zawsze być kartą przetargową.

CZYTAJ TAKŻE: Polacy zachwyceni. Jarosław Kaczyński przyłapany na …

Dziś, gdy zarówno opozycja, jak i eurokraci krzyczą, że “zabiorą nam pieniądze”, wszystko wskazuje na to, że Polska zrzeknie się dotacji. Powiedzmy sobie szczerze: takiego ruchu ze strony polskiego rządu na zachodzie nie spodziewał się nikt.

Polska zrzeknie się dotacji?

O takiej decyzji poinformował poseł PiS, były wiceszef MON Bartosz Kownacki. Stwierdził on, że Polska mogłaby zrzec się dotacji unijnych pod jednym warunkiem – Niemcy wypłaciłyby choć połowę należnych Polsce reparacji wojennych.

Sympatycy Prawa i Sprawiedliwości pomysł uznają za doskonały. Po pierwsze zakończyłoby to częściowo trwający od blisko dwóch lat spór Polski z Unią Europejską, a po wtóre: zamknęło sprawę reparacji, o której ugrupowanie rządzące nie ma zamiaru szybko zapomnieć.

Opozycja kpi z pomysłu partii Jarosława Kaczyńskiego. Rząd upiera się jednak, że odszkodowania za wojenne zniszczenia się nam należą. PiS przypomina, jak pokaźne kwoty Niemcy wypłacili aliantom – Wielkiej Brytanii czy Stanom Zjednoczonym oraz Francji, środowiskom żydowskim i Izraelowi. Szczególnie zdeterminowany jest prezes Prawa i Sprawiedliwości – Jarosław Kaczyński.

Reparacje od Niemiec. Co to są reparacje?

Polska ma domagać się od Niemiec bardzo pokaźnej kwoty. Za zniszczenia wojenne nasz rząd chce zażądać od zachodnich sąsiadów 850 miliardów dolarów. To kwota, która dosłownie zmieniłaby status materialny całego państwa. Nawet jej połowa, o której mówi Kownacki, pozwoliłaby urządzić Polskę od nowa.

Rekompensaty finansowe za straty i szkody spowodowane przez działania wojenne, wypłacane zaatakowanej stronie konfliktu w przypadku jej zwycięstwa bądź korzystnego dla niej rozejmu, wynikające z łamania przez napastników postanowień Konwencji haskiej z 1907 roku bądź innych aktów prawa międzynarodowego.