Będzie skandal. Polityk PiS obraża naród niemiecki

Skandal
Będzie skandal?

Nie oszukujmy się – stosunki polsko-niemieckie są w ostatnich latach nienajlepsze. Wszystko to głównie z powodu tego, iż nasi zachodni sąsiedzi uzurpują sobie prawo do pouczania nas w kwestiach demokracji czy praworządności. Teraz wybuchnąć może globalny skandal, bo politycy partii rządzącej Polską nie przebierają w słowach. 

Rzecz jasna zwolennicy opozycji w naszym kraju rozpływają się nad „nowoczesną” polityką niemieckiej kanclerz. Z kolei środowiska narodowo-konserwatywne wiedzą swoje. Ich zdaniem polityka Berlina doprowadzi Europę do wojny domowej. 

Ogółem nasze narody dzieli wiele. Szczególnie poróżniły nas rzecz jasna kwestie historyczne. Tym bardziej, że dziś państwo niemieckie nie poczuwa się do obowiązku wypłacenia Polakom reparacji wojennych. Mimo, iż zapłacili m.in. Francuzom, Amerykanom, Brytyjczykom czy tysiącom Żydów. 

Będzie międzynarodowy skandal? Polityk PiS mówi, co sądzi o Niemcach

 

Teraz wybucha mały skandal dyplomatyczny. Wszystko to dlatego, że prominentna polityk PiS powiedziała, co myśli o całym narodzie niemieckim. 

Posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz, skomentowała m.in. doniesienia niemieckich mediów związane z Marszem Niepodległości. Wśród wielu opisów wydarzenia pojawiają się takie, które przypisują nam łatkę „państwa rasistowskiego, antysemickiego i faszystowskiego”. W ocenie pani poseł to dowód na nieszczerość intencji polityki niemieckiej. Co więcej, polityk PiS uważa, że wciąż spora część Niemców identyfikuje się z III Rzeszą. 

– Niestety tak trzeba powiedzieć, że Niemcy – taka jest prawda – w dalszym ciągu czują się, przynajmniej część społeczeństwa, kontynuatorami tradycji nazistowskich, podbojów i polityki imperialnej. To się u nich kultywuje, a jednocześnie (Angela) Merkel pokazuje, że w białych rękawiczkach tradycje podboju i nieszczerej polityki ze wschodnim sąsiadem, czyli z nami, można dalej uprawiać – podkreśla polityk PiS.

Dalej tłumaczy, że wmawia się opinii publicznej, iż Polska ma problemy z faszyzmem czy rasizmem. Wszystko po to, żeby popsuć Polsce opinię na świecie.

– W sytuacji, kiedy my w Polsce absolutnie nie mamy tego typu zjawisk, wmawia się nam, żeby zepsuć Polsce opinię, aby osłabiać nas, ponieważ słaba Polska otwiera drogę dla imperialnych sukcesów Niemiec z Rosją. A Niemcy nie są zadowolone z obecnych polskich rządów, które mają za cel wzmocnienie elementu narodowego, suwerenności państwa polskiego itd. Oni będą kłamać – skwitowała poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Marcin Palion
Szeroka gama zainteresowań, działy: show-biznes, polityka, sport. Były redaktor naczelny OTOPRESS, jednocześnie prezes grupy OTO360. Napisz do autora: marcin.palion@otopress.pl
4
0
Chętnie poznamy Twoje zdanie, skomentuj artykułx
()
x