Kamil Grosicki doprowadził Jerzego Brzęczka do łez [WIDEO]

0
Fot. YouTube/Łączy nas piłka screen

Do nietypowego zdarzenia doszło podczas konferencji prasowej, w której udział wzięli Kamil Grosicki oraz Jerzy Brzęczek. W pewnym momencie ten drugi… nie mógł ukryć swoich łez i schował swoją twarz w dłoniach.

15 listopada o godzinie 18 reprezentacja Polski zagra mecz towarzyski z Czechami. Spotkanie odbędzie się w Gdańsku, gdzie dzień wcześniej zorganizowano konferencję prasową. Wzięli w niej udział Kamil Grosicki oraz selekcjoner, Jerzy Brzęczek.

Podczas spotkania z dziennikarzami piłkarz oraz trener znaleźli się pod ostrzałem pytań. Jedno z nich, skierowane do Grosickiego, dotyczyło najbliższego rywala Polaków, reprezentacji Czech. Dziennikarz chciał dowiedzieć się, jak Kamil Grosicki ocenia potencjał kadrowy drużyny naszych południowych sąsiadów.

 

Przy okazji żurnalista zaznaczył, że dziś trudno w składzie Czechów szukać gwiazd pokroju np. Karela Poborsky’ego (byłego gwiazdora m.in. Manchesteru United czy Lazio Rzym). Kamil Grosik najprawdopodobniej źle usłyszał pytanie (lub Poborsky’ego nie kojarzył) i wypalił: „Podolski (Lukas, reprezentant Niemiec – przyp. red.) to chyba nie ta reprezentacja”.

Kamil Grosicki doprowadził Brzęczka do łez

Po tej odpowiedzi skrzydłowego Hull City osoby zgromadzone na sali konferencyjnej wybuchły gromkim śmiechem. Śmiał się również Jerzy Brzęczek, który przez długi czas nie mógł dojść do siebie. W pewnym momencie selekcjoner naszej drużyny narodowej… zaczął płakać ze śmiechu. Doszło nawet do tego, że musiał skryć twarz w dłoniach.

– Przepraszam… Usłyszałem Podolski – powiedział zmieszany „Grosik”.

Jerzy Brzęczek nadal zanosił się od śmiechu. Po chwili jednak uspokoił się i dał swojemu piłkarzowi odpowiedzieć na pytanie.

Mecz Polska-Czechy. Kogo wystawi Jerzy Brzęczek?

Mecz Polska-Czechy odbędzie się 15 listopada na stadionie w Gdańsku. Spotkanie ma charakter towarzyski. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 18:00.

Wiele wskazuje na to, że w meczu z Czechami Jerzy Brzęczek wreszcie zagra z nominalnymi skrzydłowymi. W ich role wcielić mają się wspomniany Kamil Grosicki oraz Przemysław Frankowski z Jagiellonii Białystok.

W bramce drużyny narodowej stanie natomiast najprawdopodobniej Łukasz Skorupski, który przed tym sezonem przeniósł się z AS Romy do Bolonii. Obrona złożona będzie najpewniej z Tomasza Kędziory, Marcina Kamińskiego, Jana Bednarka oraz Bartosza Bereszyńskiego.

Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich i Piotr Zieliński zagrają w środku pola, zaś w ataku wybiegnie kapitan, Robert Lewandowski. Gwiazdor Bayernu Monachium ma za sobą udany weekend, ponieważ udało mu się zanotować dwa trafienia w meczu przeciwko Borussii Dortmund.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here