Pilna narada w PiS. Kaczyński zdecydował o dymisjach

1

Afera KNF. Prezes Prawa i Sprawiedliwości uderza pięścią w stół. Najważniejsi politycy obozu rządzącego zostali przez niego wezwani. Ponadto prezes Prawa i Sprawiedliwości miał podjąć przełomowe decyzje o dymisjach w rządzie. Wciąż dowiadujemy się o nowych wątkach zebrania.

Od kilku dni media nie trąbią o niczym innym, niż afera KNF. To pierwsza korupcyjna afera, w którą zamieszani są ludzie związani z rządem Zjednoczonej Prawicy. Wciąż czekamy na rozwój sytuacji. Jednakże wydaje się, że obserwujemy właśnie moment, w którym polecą głowy. I to na taką skalę, jakiej ta władza nie pamięta.

Do tej pory lider PiS przymykał oko na mniejsze lub większe wybryki swoich współpracowników. Tym jednak razem ciężar gatunkowy afery jest zbyt duży. Dziś po południu zwołano pilną naradę w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie.

Afera KNF. Prezes zdecydował

Przedstawiciele rządu oficjalnie zapewniają co prawda, że nic się nie stało. Natomiast wszystko wskazuje na to, że słowa te nie mają nic wspólnego z prawdziwymi odczuciami najważniejszych polityków PiS. Afera KNF nie daje im spać spokojnie zwłaszcza, że są kolejne taśmy nagrane przez Leszka Czarneckiego. I nie wiadomo, czy to koniec.

Podczas tajnej narady PiS rozważano różne scenariusze rozwoju wypadków w związku z aferą KNF. W tym kolejne dymisje – informuje dziennik „Fakt”.

Do gabinetu prezesa został wezwany również premier Mateusz Morawiecki. Mimo, że nagłe spotkanie nie doczekało się ani jednego zdania komentarza z ust polityków PiS, to wiadomo coraz więcej na temat tego, co działo się w siedzibie PiS.

ZOBACZ:
Genialne! Oto tajemnica potęgi partii Jakubiaka

Dziennikarze tabloidu nie mają wątpliwości, że prezes Kaczyński podjął dziś trudne decyzje o dymisjach w rządzie. Ich szczegóły mamy poznać już wkrótce. Bezczynność w tej sprawie byłaby w wykonaniu prezesa aktem politycznego samobójstwa.

Czwarty rok rządów Prawa i Sprawiedliwości może być jednym z najcięższych. Obserwujemy bowiem największą nagonkę od dawna. Nic dziwnego, opozycja ma naprawdę solidne paliwo i podstawy ku temu, by bić w rządzących jak w bęben. Nie bez kozery aferę KNF okrzyknięto „największą aferą PiS”.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here