OFICJALNIE: Ukraina wprowadza stan wojenny


To już oficjalna informacja. Ukraina, decyzją tamtejszego parlamentu, wprowadziła stan wojenny. Dekret w tej sprawie podpisał prezydent tego kraju, Petro Poroszenko.

Wczoraj w mediach pojawiła się dramatyczna informacja: Ukraina została zaatakowana przez rosyjskie wojsko. Ofiarą napaści padły konkretnie trzy ukraińskie jednostki pływające, które najpierw zostały ostrzelane, a następnie przejęte. Jeszcze wcześniej jeden ze statków został staranowany przez rosyjski okręt. Pisaliśmy o tym w linku poniżej (znajdą tam państwo również wideo).

ZOBACZ:
Przerażające wideo. Rosyjski statek staranował ukraiński

W wyniku przejęcia statków przez rosyjskie służby uwięzieni zostali ukraińscy żołnierze, którzy znajdowali się na jednostkach pływających. Sześciu z nich odniosło obrażenia, trzech – według wstępnych doniesień – znajdowało się w stanie ciężkim. Ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo, a nad ich zdrowiem czuwa sztab medyczny.

Stało się. Ukraina wprowadza stan wojenny

Zaraz po całym zdarzeniu Petro Poroszenko ogłosił, że Ukraina najprawdopodobniej wprowadzi stan wojenny. Ostateczna decyzja pozostała jednak w rękach tamtejszego parlamentu. Dziś w godzinach południowych ogłoszony oficjalną decyzję Rady Najwyższej. Brzmiała ona jednoznacznie: UKRAINA WPROWADZA STAN WOJENNY.

Decyzja, którą podjął tamtejszy parlament została zaakceptowana przez prezydenta. Petro Poroszenko podpisał oficjalny dekret i wprowadził stan wojenny. Potrwa on 30 dni. To zasadnicza zmiana, ponieważ wcześniej Rada Bezpieczeństwa Ukrainy rekomendowała wprowadzenie go na okres 60 dni.

Prezydent zapowiedział jednocześnie, że stan wojenny nie oznacza wojny. Uspokoił mieszkańców i zaprzeczył, jakoby państwo miało prowadzić działania ofensywne wobec Rosji.

– Wprowadzenie stanu wojennego nie oznacza, że Ukraina będzie prowadziła działania ofensywne. Ukraina będzie prowadziła wyłącznie działania na rzecz obrony swojego terytorium i bezpieczeństwa swoich obywateli – powiedział.

Petro Poroszenko oświadczył również, że zarówno on, jak i pozostali przedstawiciele ukraińskich władz nie zamierzają rezygnować z odzyskania terytoriów zagrabionych przez Rosję. Mowa oczywiście o półwyspie krymskim oraz Donbasie, gdzie znajdują się potężne złoża surowców naturalnych.

Będzie pobór do wojska?

Po ogłoszeniu informacji, że Ukraina wprowadza stan wojenny, w kraju zawrzało. W szczególny przestrach wpadli przede wszystkim młodzi mężczyźni, którym w oczy zajrzało widmo poboru do wojska.

Jak na te niepokoje zareagował Petro Poroszenko? Prezydent przyznał, że Ukraina nie planuje masowego poboru do armii. Poprosił jednak, by żołnierze rezerwy pozostawali w gotowości.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here