Tajny układ ujawniony. „To oni kupili Tuska”

Emmanuel Macron Angela Mekrel Donald Tusk
Emmanuel Macron, Angela Mekrel i Donald Tusk

Angela Merkel i Emmanuel Macron namówili Donalda Tuska? Wiele na to wskazuje. Chcą w ten sposób, wykorzystując do tego szefa Rady Europejskiej, osiągnąć ważny cel dotyczący Polski. Tajny układ, o którym mieli wiedzieć tylko nieliczni, już wkrótce może stać się czymś oczywistym dla opinii publicznej. 

Angela Merkel i Emmanuel Macron to przywódcy państw, które w Unii Europejskiej mają do powiedzenia najwięcej. Zarówno Niemcy, jak i Francja mają ambicje, by kształtować europejską politykę. Państwa te chcą też mieć, jak największy wpływ na pozostałe kraje należące do Wspólnoty.

ZOBACZ:
Co takiego? Ukraińcy chcą przyłączenia do Polski! "Znikną problemy"

Nic więc dziwnego, że zarówno Angela Merkel, jak i Emmanuel Macron robią wszystko, aby za pomocą swoich działań dyplomatycznych oraz zakulisowych, oddziaływać w mniejszy lub większy sposób na inne państwa.

Tajny układ? Angela Merkel i Emmanuel Macron namówili Tuska

Stanisław Janecki, dziennikarz tygodnika „Sieci”, w swoim artykule opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika twierdzi, że Angela Merkel i Emmanuel Macron namówili Donalda Tuska. Autor tekstu uważa, że kanclerz Niemiec i prezydentowi Francji udało się przekonać szefa Rady Europejskiej, aby ten zdecydował się wystartować w wyborach na prezydenta Polski.

Janecki dodaje, że Angela Merkel i Emmanuel Macron mają w tym swój cel. Oboje chcą bowiem „odzyskać” Polskę dla Europy i mieć na fotelu prezydenta kogoś, z kim będzie łatwiej prowadzić rozmowy międzynarodowe. Tusk, jako wieloletni pracownik unijnych struktur, to gwarantuje.

Dziennikarz zwraca też uwagę na polityczne ambicje Tuska. Jego zdaniem szef Rady Europejskiej nie zamierza wracać do Polski na emeryturę, lecz chce mieć realny wpływ na to, co dzieje się w kraju. Tusk nie chce być bowiem politykiem pokroju Lecha Wałęsy, który dziś pełni jedynie funkcje symboliczną i reprezentacyjną.

Donald Tusk wróci do Polski?

Jak dotąd Donald Tusk nie określił jednoznacznie, czy wystartuje w wyborach prezydenckich, które odbędą się w 2020 roku. Mówił o tym za to szef klubu Platformy Obywatelskiej, Sławomir Neumann.

– Donald Tusk wróci na wybory prezydenckie. Do tego czasu Platforma musi wygrać wybory samorządowe, europejskie i parlamentarne – oświadczył polityk w kwietniu tego roku.

Wtórował mu wówczas Grzegorz Schetyna.

– Wygrać wybory samorządowe, wygrać wybory europejskie, wygrać wybory parlamentarne i później zaproponować być może wracającemu z Brukseli Donaldowi Tuskowi zostanie kandydatem PO na prezydenta – powiedział szef PO.

Sam zainteresowany w marcu tego roku udzielił zaś wywiadu Andrzejowi Morozowskiemu z TVN24. Zapowiedział wówczas, że na pewno wróci do Polski, lecz nie po to, by wypoczywać na emeryturze. Wielu ekspertów odczytało wówczas jego słowa, jako zapowiedź startu w wyborach prezydenckich  i podjęcie rywalizacji z Andrzejem Dudą.

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here