Rosja więzi ukraińskich żołnierzy! Wiadomo, co z nimi zrobi

Fot. Wikimedia/LTC Taras Gren

Konflikt Rosja-Ukraina cały czas nie schodzi z pierwszych stron gazet oraz portali internetowych. Media, co chwilę donoszą o najnowszych wydarzeniach. Zainteresowanie budzi przede wszystkim los ukraińskich żołnierzy, których więzi Rosja.

Ukraińscy żołnierze, których uwięzili żołnierze Federacji Rosyjskiej, są głównymi ofiarami wydarzeń, które dziś określane są jako konflikt Rosja-Ukraina. Chodzi o atak rosyjskich wojsk na ukraińskie jednostki pływające. Te najpierw zostały ostrzelane, a następnie przejęte.

Przy tej okazji Rosjanie pojmali 20 marynarzy. Ukraińscy żołnierze znajdują się dziś w rękach wojsk Federacji Rosyjskiej. Jaki będzie ich dalszy los?

Konflikt Rosja-Ukraina. Ukraińscy żołnierze pojmani. Co dalej?

Konflikt Rosja-Ukraina rozgorzał na nowo w niedzielę, gdy doszło do starcia pomiędzy marynarkami obu państw na Morzu Azowskim, w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej. Wojsko rosyjskie przejęło trzy okręty, w wyniku czego pojmano żołnierzy armii ukraińskiej. Teraz przekazano nowe informacje ws. ich dalszej przyszłości.

Okazuje się, że zostali oni postawieni przed sądem w Symferopolu na Krymie (20 z nich). Wszyscy usłyszeli ten sam wyrok: dwa miesiące aresztu za nielegalne przekroczenie rosyjskiej granicy. Wcześniej zdecydowano o areszcie dla pozostałych Ukraińców (mowa o trzech żołnierzach).

Rosyjska agencja informacyjna TASS podaje, że sąd zdecydował też o dwumiesięcznym areszcie dla dowódcy ukraińskiego statku.

ZOBACZ:
Mężczyźni mają się zgłaszać do urzędów gmin? Rząd ostrzega

Stan wojenny na Ukrainie

Zaraz po zdarzeniu, do którego doszło na Morzu Azowskim, w Kijowie zebrała się Rada Bezpieczeństwa Narodowego z Petro Poroszenką na czele. Prezydent oznajmił, iż w obecnej sytuacji najrozsądniejsze będzie wprowadzenie stanu wojennego. Podpisał więc dekret, a następnie przekazał go do Rady Najwyższej, czyli tamtejszego parlamentu.

Debata w Radzie Najwyższej była niezwykle burzliwa. Doszło nawet do bójki! Ostatecznie deputowani przychylili się jednak do decyzji prezydenta i uznali, że wprowadzenie stanu wojennego na Ukrainie jest zasadne.

Po ogłoszeniu informacji o wprowadzeniu stanu wojennego najbardziej zaniepokojeni byli oczywiście mężczyźni. Przed ich oczami pojawiło się bowiem widno wyjazdu na front. Głos w tej sprawie zabrał prezydent, Petro Poroszenko. Przyznał on, że Ukraina nie planuje masowego poboru do armii. Poprosił jednak, by żołnierze rezerwy pozostawali w gotowości.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here