III wojna światowa? Putin mówi wprost, jest reakcja ONZ

Putin III wojna światowa

Prezydent Rosji Władimir Putin rzadko szczerze mówi o swoich zamiarach. Jednakże nawet jemu zdarza się nieopatrznie zdradzić zbyt wiele zamysłów. Czy III wojna światowa właśnie rozpoczęła się na Morzu Azowskim? Jak mówi Putin III wojna światowa może zostać wywołana tylko przez wroga.

Od 2013 r. drżymy o pokój we wschodniej Europie. Aneksja Krymu, której dopuściła się putinowska Rosja, wywołała w naszym regionie największe spięcia od wielu dekad. Ukraińcy zaczęli emigrować na zachód na jeszcze większą skalę, a bezpieczeństwo ich kraju wisi na włosku.

A u nas wzrasta niepokój, bo w końcu jak daleko może się posunąć rosyjski przywódca? „Prowokacja” na Morzu Azowskim – podobnie jak te z czasów II wojny światowej – ma wiele wersji. Rosjanie twierdzą, że Ukraińcy działali celowo i z premedytacją. Z kolei Kijów zarzuca Rosjanom bezpodstawną agresję.

Jak mówił już w czerwcu Władimir Putin III wojna światowa może być wynikiem nieodpowiedzialnych ruchów politycznych. Czyżby za taki właśnie uznał niedzielny „występek” ukraińskich marynarzy? Zwołano w tej sprawie pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Putin III wojna światowa

Kogo, w razie wybuchu potwornego konfliktu, obwini prezydent Putin? Jasno zdają się wskazywać na to jego słowa, które wypowiedział podczas swojego 16. spotkania z obywatelami:

– Rozumienie tego, że III wojna światowa może okazać się końcem naszej cywilizacji, powinno nas powstrzymywać od skrajnych i bardzo nieodpowiedzialnych działań na arenie międzynarodowej – powiedział Putin. Czy miał na myśli „prowokacje” ze strony Ukrainy?

CZYTAJ TAKŻE:
Poroszenko w dramatycznym apelu. Polska wyśle wojska?

Wszystko na to wskazuje, gdyż 5 lat temu, gdy ogłaszał światu, że Krym należy się Rosji, sugerował, że Ukraińcy uprzykrzają życie Rosjanom zamieszkującym te tereny. Być może teraz zechce wziąć kolejny odzew, tym razem za wpłynięcie na wody terytorialne Federacji Rosyjskiej. Bo jak przekonuje Putin III wojna światowa może być wynikiem jedynie nieodpowiedzialnych działań wrogów Rosji.

Ukraińcy wprowadzili ponadto, w związku ze spięciami na Morzu Azowskim, stan wojenny.

– Stan wojenny będzie trwał 30 dni. Na początku grudnia wniosę do parlamentu projekt postanowienia o dacie wyborów prezydenckich, które – zgodnie z konstytucją – powinny odbyć się 31 marca 2019 roku – zapewnił Petro Poroszenko.