Jest wyrok sądu. Jerzy Owsiak spali się ze wstydu

2
Jerzy Owsiak

Lider WOŚP i organizator Pol’And’Rock Festival Jerzy Owsiak przegrał w sądzie. Człowiek, który słynie z walki z mową nienawiści i sprzeciwiania się dzieleniu Polaków, nie okazał się niewinny. Pozew wniosła posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Taki werdykt sądu rzuca nowe światło na Jerzego Owsiaka. Człowiek ten zarzekał się, że nie ma nic wspólnego z rozprzestrzenianiem nienawistnych treści wymierzonych w Krystynę Pawłowicz. Jednakże parlamentarzystka partii rządzącej wiedziała swoje.

I udało jej się dowieść tego przed wymiarem sprawiedliwości. Poseł Krystyna Pawłowicz w pozwie przekonywała, że Owsiak zainspirował powstanie strony “Ruch Wypier… Krystyny Pawłowicz w Kosmos” na Facebooku.

Rzecz jasna Jerzy Owsiak dementował te informacje. Pawłowicz przedstawiła jednak swoje racje tak wyczerpująco, że przekonała sąd. Ponadto w pozwie znalazły się słowa Owsiaka z 2014 r.

Treść wyroku jest dla Owsiaka miażdżąca, bo będzie musiał przyznać się przed milionami swoich fanów, że szerzył nienawiść. A przecież jako idol elektoratu lewicowo-liberalnego nie miał prawda dopuścić się takiej społecznej zbrodni.

Co postanowił sąd?

Jerzy Owsiak musi publicznie przeprosić prof. Pawłowicz. m.in. za zorganizowanie “konkursu” na rozwinięcie skrótu RWKPWK. Ponadto dopuścił się wypowiedzi dotyczące np. “stosowania przez Pawłowicz zasad z PRL-u”. Przeprosiny muszą pojawić się stronie kreciola.tv w ciągu siedmiu dni od uprawomocnienia się wyroku i widnieć tam przez 48 godzin – taki wyrok ogłosił dziś po południu sędzia Krzysztof Świderski.

CZYTAJ TAKŻE:
Było miło. Nagle Mamed Khalidov zobaczył półnagą "wodziankę"

Krystyna Pawłowicz: Owsiak ma fobię na moim punkcie

Pan Owsiak ogłosił ten konkurs, czerpiąc z nazwy tej strony i w sposób niezwykle obraźliwy zachęcał swoich słuchaczy, a ma ich bardzo dużo, do wzięcia w nim udziału. Zanim ogłosił ten konkurs wypowiedział się w sposób niezwykle obraźliwy na mój temat, mówiąc, że jestem osobą nienormalną, głupią, czerpię wzory z PRL-u i że stosuję metody ubeckie. Mówił, że w tej sytuacji trzeba mnie wysłać w kosmos i że brakuje mi miłości – mówiła podczas rozprawy sądowej 15 listopada Krystyna Pawłowicz.

Jerzy Owsiak: z tą stroną nie mam nic wspólnego

Jestem dziennikarzem, publicystą, jestem znany także z poczucia humoru i jego stosowania w momencie, kiedy dyskutujemy z szeroką publicznością, jaką jest Facebook. I ja tego poczucia humoru użyłem w momencie, kiedy dowiedziałem się, że istnieje strona internetowa, która została tu wymieniona wcześniej. Poza tym, by złagodzić jej wymowę, zamiast słowa niecenzuralnego użyłem słowa “wysłania w kosmos”. Z tą stroną nie mam nic wspólnego. Mie zakładałem jej, nie inspirowałem, nie wiem po dzień dzisiejszy, co się na niej dzieje. Nigdy nawet na niej nie byłem. Wiem tylko, że istnieje i że są tam różne memy. Ale przecież Krystyna Pawłowicz jest obiektem wielu memów. One są w sieci. Można powiedzieć, że nie są agresywne, a bardziej idą w kierunku abstrakcji i śmiechów, co może być groźne, bo odsuwamy się od rzeczywistych słów, które padają – mówił z kolei w sądzie Jurek Owsiak.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here