Macron kapituluje przed demonstrantami!

2
Fot. Kremlin.ru

Emmanuel Macron ma spore problemy. Protesty, które od kilku tygodni targają Francją, znacznie osłabiły jego poparcie. Okazuje się, że prezydent podjął zaskakująca decyzję, która, w jego opinii, ma poprawić mu notowania.

Zamieszki we Francji trwają do kilku tygodni. Powodem rozruchów była decyzja francuskich władz, które ustaliły, iż od 1 stycznia 2019 roku w życie wejdzie podwyżka cen paliwa. Nowy podatek rozwścieczył obywateli kraju nad Loarą, którzy tłumnie wyszli na ulice.

Demonstracje przerodziły się w regularne bijatyki z policją. Najgorzej sytuacja wyglądała w Paryżu, gdzie pomiędzy protestującymi a policją doszło do prawdziwej wojny. W wyniku zamieszek ulice stolicy Francji stanęły żywym ogniem. Nie jest to przesada, co mogą zobaczyć państwo klikając w poniższy link.

CZYTAJ TAKŻE:
Macron kapituluje przed demonstrantami!
”]

Emmanuel Macron kapituluje

Podczas protestów, które miały miejsce w trakcie minionego weekendu, doszło do niespodziewanej sytuacji. Grupa funkcjonariuszy, którzy mieli za zadanie pilnować porządku w trakcie manifestacji, zaniechali pełnienia swoich obowiązków. Policjanci, stojąc twarzą w twarz z demonstrantami, zdjęli z głów hełmy i odmówili pacyfikowania demonstracji. Wszystko zostało uwiecznione na nagraniu, które znajdą państwo w linku poniżej.

CZYTAJ TAKŻE:
Zamieszki we Francji. Po tym, co zrobiła policja Macron się wścieknie

Teraz okazuje się, że zachowanie policjantów oraz ogólna sytuacja związana z zamieszkami, doprowadziły do tego, iż Emmanuel Macron zrobił pierwszy krok w kierunku kapitulacji przed demonstrantami.

Stacja BBC podaje bowiem, że francuski premier Edouard Philippe ogłosił we wtorek zawieszenie planów zwiększenia podatku paliwowego, zaplanowanego na 1 stycznia. Ma to być odpowiedź na zaostrzające się protesty, za którymi stoją przedstawiciele tzw. ruchu “żółtych kamizelek”.

To nie koniec?

Francuskie media podają jednak, że decyzja o zawieszeniu nowego podatku, nie musi oznaczać zakończenia protestów na terenie całego kraju. Część demonstrantów zdecydowanie sprzeciwia się bowiem polityce, którą prowadzą Emmanuel Macron. Ich zdaniem prezydent Francji powinien zrezygnować ze swojego stanowiska.

Trudno jednak wyobrazić sobie, aby Emmanuel Macron ugiął się pod presją protestujących. Francuski prezydent władzę objął bowiem w maju 2017 roku i z pewnością nie zamierza rezygnować ze swojego urzędu.

2 KOMENTARZE

  1. Po co to było potrzebne? Tyle wielkich strat we Francji! Tak rządzą młodzi, NIE doświadczeni ludzie! Rządzić państwem trzeba umieć, do tego trzeba się urodzić! A Macron zachowuje się jak małe, nie douczone dziecko. Ile to WIELKICH STRAT NAROBIŁ TYM SWOIM GŁUPIM POSTĘPOWANIEM?! Po co były te rozróby?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here