Lidl i Biedronka w panice. Polska sieć robi coś, w co nie uwierzysz

11
Biedronka i Lidl kontra Polomarket, Promocje
Biedronka i Lidl kontra Polomarket. Promocje nie wystarczą

Czołowe dyskonty w naszym kraju to Lidl i Biedronka. Gdy wydawało się, że hegemonii gigantów z Niemiec i Portugalii nic już nie przerwie, na horyzoncie pojawił się polski, niemal równie potężny gracz. Nasz rodzimy Polomarket właśnie robi coś, w co trudno uwierzyć. Nie wystarczy już rywalizacja na promocje.

Uwielbiamy robić zakupy najpopularniejszych sieciach dyskontów. W statystykach widać to jak na dłoni, bowiem Biedronka generuje w Polsce zysk na poziomie prawie 850 mln złotych… na kwartał! Nie do wiary? A jednak.

Zysk EBITDA (zysk przed opodatkowaniem, odsetkami i amortyzacją) sieci Biedronka wyniósł w okresie od stycznia do marca br. ok. 198 mln euro, czyli ok. 834 mln zł. Był wyższy niż rok wcześniej o 15,7 proc. Lidl natomiast odnotował zysk na poziomie 302 mln zł.

Mogłoby się zatem wydawać, że w obliczu tak astronomicznych zysków i tendencji wzrostowej, polskie sieci nie mają do zachodnich gigantów startu. Nic bardziej mylnego. Polomarket wymyślił bowiem genialny plan na odzyskanie – przynajmniej częściowe – polskiego rynku dyskontów przez rodzimych właścicieli.

Lidl i Biedronka mają problem. Polomarket weźmie wszystko?

Otóż właściciele popularnej już sieci postanowili dać Polakom to, do czego tak bardzo lgną. Polomarket rozwija się w błyskawicznym tempie, w dodatku mocno upodabnia się do zachodnich konkurentów. W jaki sposób?

Polomarket najzwyczajniej w świecie stawia na nowoczesny, kojarzony głównie z Lidlem, format sklepów. Sieć Polomarket zmodernizowała ponad 60 swoich placówek od początku 2018 r. W ostatnich trzech tygodniach otworzyła także cztery nowe sklepy w nowym koncepcie.

– W tym roku, zgodnie z naszą strategią, poza otwarciami nowych obiektów skupiamy się przede wszystkim na modernizacji naszych starszych placówek – powiedział dyrektor zakupów i marketingu, członek zarządu Jarosław Brudnicki.

– Zmieniamy wystrój i oznakowanie, a także wymieniamy wyposażenie – w szczególności meble ekspozycyjne oraz urządzenia chłodnicze. Oczywiście otwieramy się także w nowych lokalizacjach – tylko w ciągu ostatnich trzech tygodni otworzyliśmy nasze supermarkety w Łowiczu, Koronowie, Pyzdrach­ i Koszalinie – wylicza Brudnicki.

Jak wygląda nowa odsłona polskiej sieci dyskontów? Naprawdę imponująco. Sieć, która kiedyś identyfikowała się niewielkim neonem nad wejściem, dziś przyciąga uwagę i od razu przywołuje na myśl sklepy, jakie mamy okazje odwiedzać w Niemczech czy Austrii:

Dlaczego to będzie sukces? A no chociażby dlatego, że Polacy w większości chcą stawiać na patriotyzm konsumencki. Kupować polskie produkty w polskich sklepach. Trudno to jednak robić, gdy nasze rodzime sieci nie stawiają na konkurencyjne ceny i dostępność wielu produktów, także tych z importu.

Polomarket ma być inny. Ma oferować mniej więcej to, co najwięksi konkurenci, a jednocześnie pozostać polską marką. Byłoby pięknie, gdyby poszczególne gałęzie polskiej gospodarki powstawały w tak efektowny sposób, jak branża dyskontowa. Życzymy powodzenia!

11 KOMENTARZE

  1. W Polsce maja być tylko POLSKIE sklepy! Przede wszystkim „Lidl” i „Biedronka”powinni zniknąć w Polsce, bo to NIE POLSKIE sklepy!

    0
  2. Jak ktoś chce jeść napakowane chemia śmieci zwane jedzeniem to jego problem, może je kupować w niemieckich, portugalskich czy francuskich dyskontach. Ja kupuje w małych osiedlowych sklepach albo na targowisku lokalne wyroby.

    0
  3. Wystarczy dobrze spojrzeć na wydruk z kasy POLO MARKETU to widać ,że jest połączony . Nie taki on już jest całkowicie polski.

    0
    • Polomarket ma w 100% polski kapitał. Nie wiem skąd u Ciebie informacje, że jest inaczej. Właścicielami sieci są trzy osoby, z Konina, ze Świecia oraz z Torunia.

      0
  4. Porównanie Polomarketu z Biedronką i Lidlem jest nieco na wyrost z tego względu, że Polo nie jest dyskontem, tylko supermarketem. Bezpośrednią konkurencją dla Polo nie jest Lidl, ani Biedronka, tylko Intermarche, Stokrotka, czy Mila.

    0
  5. Nie wszystko co Polskie jest dobre. Szegulnie polskie mieso, jest tłuste i nie dobre w smaku. Również zawiera chemię i to wcale nie mniej niż to z importu. To co niektórzy piszą że polska żywność Jet bez chemii to bzdura. Producenci stosują tę semą technologie co inne kraje.

    0
  6. Tak chwalicie Polskie produkty. To dlaczego niektóre z nich stoją miesiącami na pułkach i nikt ich nie kupuje. Wszystkie przetwory warzywne firmy dawtona, przecież tego się nie da jeść. Tak samo niektóre polskie sery itd.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here