Donald Tusk przerażony. Poznamy treść rozmowy z Putinem 10 kwietnia

10
Donald Tusk Smoleńsk 10 kwietnia
Donald Tusk i Władimir Putin, Smoleńsk, 10 kwietnia 2010 r.

SMOLEŃSK. 10 kwietnia 2010 roku. Po godzinie ósmej rano do Polski zaczynają docierać wstrząsające informacje. Na miejscu jest już ówczesny premier Donald Tusk. Prezydencki samolot Tu-154M rozbił się w okolicach lotniska Siewiernyj, prezydent Kaczyński, Pierwsza dama i 94 inne osoby nie żyją. Dziś te tragiczne zdarzenia określamy jako katastrofa smoleńska.

Narracja rosyjska, powielana przez polityków Platformy Obywatelskiej, od początku wskazywała na winę polskich pilotów. Ponadto nie zbadano nawet sprawy pod kątem ewentualnego zamachu terrorystycznego.

Co prawda później pojawiały się informacje o śladach trotylu wykrytych we wraku, jednak politycy PO kwitowali to milczeniem i wymownym popukiwaniem się w czoło.

Smoleńsk. Donald Tusk przerażony

Jedną z największych zagadek w tej sprawie są nie tylko okoliczności tragedii, ale też treść rozmów, jakie Donald Tusk odbył z Władimirem Putinem. Zarówno bezpośrednio po katastrofie, jak i na sopockim molo w 2009 r. Już wtedy obaj premierzy rozmawiali o przyszłym przebiegu wizyty polskiej delegacji w Katyniu.

Dziś mamy niepowtarzalną szansę, by dowiedzieć się, o czym konkretnie Donald Tusk i Władimir Putin rozmawiali w Smoleńsku tuż po katastrofie. Komisja wezwała bowiem osobę, która przy wszystkich tych rozmowach była. Będzie zeznawać w sprawie zdrady dyplomatycznej, jakiej miał dopuścić się Tusk.

CZYTAJ TAKŻE:
Polska w szoku. Czołowa gwiazda TVN ukrywała prawdziwe nazwisko

O czym rozmawiali 10 kwietnia

Prokuratura wezwała na przesłuchanie byłą tłumaczkę Donalda Tuska Magdalenę Fitas-Dukaczewską. Chodzi o rozmowę do której doszło 10 kwietnia 2010 roku pod Smoleńskiem. Ma to być część śledztwa dotyczącego możliwości popełnienia zdrady dyplomatycznej przez ówczesnego premiera.

CZYTAJ TAKŻE:
To ten naród najbardziej kocha Polaków. Nie chodzi o Węgrów!

I nastąpiło poruszenie. Przeciwni wezwaniu Fitas-Dukaczewskiej są m.in. byli prezydenci RP oraz Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Uważają, że nie można zwolnić jej z tajemnicy służbowej. – Tak bardzo boicie się sprawy zdrady dyplomatycznej, której mógł dopuścić się ówczesny premier rządu Donald Tusk, że używacie wszelkich metod, by nie można było tej sprawy raz na zawsze wyjaśnić – mówił w na antenie TVP Info poseł PiS Bartosz Kownacki.

Ponadto wyborcy Prawa i Sprawiedliwości nie mają wątpliwości, że opinia publiczna ma prawo wiedzieć, o czym rozmawiali premierzy. Co Donald Tusk powiedział tuż po największej katastrofie w dziejach powojennej Polski? O tym możemy się przekonać już wkrótce.

10 KOMENTARZE

  1. Naiwniacy do n’tej potęgi. Fitas – Dukaczewska….Czy wam to mówi coś , czy nie? Dukaczewskij, Dukaczewskaja.!

    0
  2. W takich kwestiach jak życie prawie 100 ludzi, nie powinno buć żadnych tajemnic. CHCEMY ZNAĆ PRAWDĘ, DO KTÓREJ MAMY PRAWO !!!

    0
  3. Czy nasi politycy zdają sobie sprawę na wpływ takiego przesłuchania na przyszłe rozmowy z politykami innych państw. Jak będą z nami rozmawiać wiedząc, ze w każdej chwili wszelkie kuluarowe rozmowy maga być upublicznione ?

    0
  4. Proszę Państwa, cóż za emocje funduje nam jaśnie władza? Już w następnym odcinku nieszczęśliwy i umęczony polski naród znów zostanie intelektualnie zgwałcony i wystawiony na pośmiewisko. Otóż nasz POLINistyczny rząd wyjmuje asa z rękawa w postaci Pani Dukaczewskiej, która to swoją wiedzą pogrąży, zdemaskuje i ujawni haniebną zdradę Tuska. Nie szkodzi, że owa Pani nic do powiedzenia nie ma i nic ciekawego nie objawi, bo żadnej wiedzy najprawdopodobniej nie posiada. Inaczej gdyby ją miała, to już dawno powiesiła by się na klamce obierając ziemniaki lub trzy razy postrzeliła by się w głowę…
    Ważne jednak jest to, że lud pracujący miast i wsi łyka szczere rządowe chęci dojścia do prawdy, PO-PiSy dobrze się bawią nie robiąc sobie żadnej krzywdy, a Circus Polonicus trwa w najlepsze…

    0
  5. Zanim dojdzie do przesłuchania zmieńmy Prawo w referendum aby za zdradę stanu była kara śmierci. Prezydent ma to podpisać bez szemrania. Gdy Tfusk odlozy łyżkę to da do myslenia innym Hazarskim i Syjonistycznym pomiotom

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here