Nie było szans na przeżycie. Słowacy uratowali Polkę z dzieckiem!

Zima nie jest w tym roku szczególnie sroga, jednak są miejsca, w których jej srogość nie ma większego znaczenia. Boleśnie przekonała się o tym Polka, która ze swoim 2-letnim dzieckiem wybrała się…  w góry.

To cud, że nikomu nic się nie stało. Choć bez wątpienia ta sytuacja będzie lekcją na całe życie dla młodej matki. Bowiem gdyby nie słowaccy ratownicy, prawdopodobnie informowalibyśmy o tragicznej śmierci Polki i jej dwuletniego dziecka.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polak wysłał list na Kreml. Putin oszaleje, gdy go przeczyta

Poszła z dwulatkiem na Wielką Raczę. Uratowali ich Słowacy

Trudno w to uwierzyć, ale kobieta naprawdę zrealizowała swój – oględnie mówiąc – nie najlepszy pomysł. W środku zimy zabrała swoje maleńkie dziecko na Wielką Raczę. Efekt? Nietrudno się domyślić. Widmo śmierci na poważniej zajrzało w oczy.

Jak informują ratownicy górscy z HZS, 35-letnia polska turystka wezwała ich na pomoc, gdy wraz z dwuletnim dzieckiem utknęła w rejonie Wielkiej Raczy. Oboje nie mieli sił na dalszą wędrówkę, tym bardziej, że warunki pogodowe były wyjątkowo trudne – padał śnieg, silnie wiało, a na dodatek widoczność utrudniała mgła.

Słowaccy ratownicy dotarli do kobiety i jej pociechy skuterami śnieżnymi. Oboje byli przemarznięci. Gdy się ogrzali, zostali przewiezieni pod stację kolei linowej, którą zjechali pod parking, gdzie kobieta miała samochód.

Nie ulega wątpliwości, że gdyby nie szybka reakcja Słowaków, cała sytuacja miałaby tragiczny finał.

źródło: beskidzka24.pl

OTOPRESS
Ten materiał to wynik pracy zespołowej. Lista autorów portalu: tutaj Znalazłeś/aś w naszym materiale błąd lub niedopatrzenie? Napisz do nas: redakcja@otopress.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here