Miliony Polaków w panice. mBank ZAMROZIŁ ich wszystkie pieniądze!

24
mBank awaria 9 stycznia 2018
mBank awaria 9 stycznia 2018

Prawdopodobnie jeszcze nigdy mBank nie podpadł swoim klientom tak bardzo. Polacy natychmiast zaczęli wyładowywać swoją wściekłość w internecie. Panika i dezorientacja to słowa, które chyba najcelniej opiszą sytuację, która ma miejsce dziś – 9 stycznia 2019 r. Czy to awaria?

To bank, któremu zaufały miliony Polaków. Po takich gigantach jak PKO, Pekao, ING i BZWBK, mBank to największy bank w naszym kraju. Według danych z lipca ma on już wyraźnie powyżej 4 milionów klientów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Europa zadrżała. Historyczne słowa Salviniego w Polsce!

mBank – awaria? Miliony klientów w szoku

Klienci od dawna narzekali na dostępność konsultantów na infolinii (szczególnie w godzinach popołudniowych). mBank obrywał także za naliczanie niecodziennych opłat (np. za sprawdzenie salda w bankomacie). Jednakże to, co stało się 9 stycznia przekroczyło wyobraźnię większości klientów tego prywatnego banku.

Wstyd, skandal, a może kompromitacja finansowego giganta? Trudno jednym słowem opisać sytuację, w której – zaznaczmy: w XXI wieku – środki milionów osób zostają w jednej chwili zablokowane. O co chodzi?

Miliony Polaków najpewniej doznało dziś chwilowego kołatania serca. Z kolei tysiące, lub dziesiątki tysięcy, najadło się wstydu przy kasie w sklepie lub płacąc w restauracji. Przez ponad godzinę karty płatnicze po prostu nie działały! Nie można było również wypłacić gotówki z bankomatu. – Byłem w szoku, gdy dziś po godz. 17 moja płatność kartą w Bricomarché została odrzucona – mówi w-ce naczelny OTOPRESS.pl, Marcin Palion.

Na szczęście w kieszeni miałem trochę gotówki, choć nie używam jej od kilku lat. Nie ukrywam, że zrobiło mi się cieplutko. Wściekły wyszedłem ze sklepu i usiłowałem zadzwonić do banku, by dowiedzieć się, dlaczego moje środki nie są dostępne. Niestety, linia ciągle była zajęta – relacjonuje Palion.

I faktycznie, na „mLinię” praktycznie nie dało się dodzwonić. Swoje niezadowolenie inni klienci mBank-u wyrażali w mediach społecznościowych. Profil mBank został dosłownie zalany pytaniami o to, dlaczego środki zgromadzone na kontach nie są dostępne.

mbank
mbank zalicza koszmarną wpadkę

Jako klienci zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że płatności kartą czy telefonem nie zawodzą. Zaufaliśmy usługom banków na tyle, że nie zastanawiamy się już czy płatność „przejdzie”. Mamy środki na koncie, więc przykładamy kartę czy telefon i zapominamy o sprawie. Trudno to jednak zrobić, gdy kasjerka surowym tonem stwierdza: odmowa! – mówi Marcin Palion.

mBank się tłumaczy. Awaria 9 stycznia 2019 r.

Odpowiedź od banku jest dość lakoniczna. Oczywiście pada słowo „awaria”. – Dzień dobry. Mamy awarię. Przepraszam za zaistniałą sytuację. Pracujemy nad jej rozwiązaniem – napisała Marta Kuźnicka z obsługi mBank.

Dodała, że najczęściej w takich sytuacjach klienci korzystają z BLIK-a. Jednakże nie wszyscy zdążyli już poznać tę usługę. Faktem jest, że w ciągu kilkudziesięciu minut tysiące zdezorientowanych klientów piekliło się w mediach społecznościowych. Czy mBank wynagrodzi im jakoś te przykre sytuacje? Jedno jest pewne: powiedzenie „masz to jak w banku” traci tutaj pierwotny sens.

24 KOMENTARZE

  1. Artykuł dno… Bo jakiś podrzędny redakczyna miał problem z płatnością przez awarię, to oczywiście od razu trzeba wylać wiadro pomyj. Przy okazji krzykliwym tytułem sobie zrekompensuje odniesione krzywdy.

    0
      • Ich obowiązkiem jest żeby płatność elektroniczna działała 😂 no śmiech na sali…. a jak jest awaria prądu czy wody w mieście to Masz pretensje do prezydenta? Przecież zawsze i wszędzie może się zdarzyć awaria, nawet Twój samochód może się zepsuć i co do kogo bedziesz mieć pretensję?
        Żenada….

        0
    • Artykuł może dno, tytuł krzykliwy ale obrazuje sytuację z centrów handlowych. Sama musiałam odłożyć swoje zakupy na półkę i uwierz nie byłam jedyna. Karta nie działała, Infolinia również.

      0
  2. Jak to po PKO przecież oni jeszcze 100 lat za murzynami śmiem nawet twierdzić że żyją czasami jak inkowie swobodnie po dżungli biegali xd jakby mogli to by od tych biednych starszych osób pobierali opłaty za wytarcie buta w wycieraczke

    0
  3. mbank ma ok 4 milionów klientów…a dalej czytamy….ze przez ponad godzinę miliony klientów w szoku bo nie mogły zapłacić kartą :) ja nie płaciłem w tym czasie i w szoku nie byłem a jestem klientem mbanku

    0
  4. Co za dno. Normalnie dramat milionów…Awarie były, są i będą. Ostatnio takie dramaty były, bo ING miał awarię. Ludzkość jakoś przetrwała…

    0
  5. Wstyd byloby mi się pod czymś takim podpisać. Awarie były, są i będą,co chwilę w różnych bankach. Trzeba upaść bardzo nisko jeśli myśli się, że takii artykułami coś się w swojej karierze osiągnie.

    0
    • A może ten szum ma na celu zdyskredytować mBank, który jako jedyne gra z Wielką Orkiestrą Świątecznej pomocy? Awarie są we wszystkich bankach i nikt nie robi takiego obłędnego halo. Jest komunikat i to wszystko, a tu – miliony klientów jak jeden mąż ruszyło płacić kartą. Śmieszne to i grubymi nićmi szyte.

      0
  6. Co za drań pisał ten artykuł? Panie Marcin Palion – za szerzenie takich bzdur zgłoszenie do KNF i odpowiedniej instytucji przeciwdziałającej dezinformacji powinno nastąpić.

    0
  7. Dla mnie największym qrwysyństwem mBanku jest niepilnowanie przez ww. dostępności moich środków. Przez co kilka razy wpędzili mnie w (minus) moich srodków.

    0
    • Jakby mBank miał pilnować wszystkich klientów ile kto ma na koncie to nie robił by nic innego. To chyba nasz interes żeby sprawdzać ile ma się na koncie i na ile możemy sobie pozwolić. Tak jakbyś napisał dlaczego Papież nie kontroluje ile się modlę….

      0
  8. Dlatego trzeba być totalnym podległym dzbanem żeby ufać i korzystać tylko z plastyku. Najpierw gotówka, a pozniej dopiero karta.

    0

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here