Miliony Polaków w panice. mBank ZAMROZIŁ ich wszystkie pieniądze!

Prawdopodobnie jeszcze nigdy mBank nie podpadł swoim klientom tak bardzo. Polacy natychmiast zaczęli wyładowywać swoją wściekłość w internecie. Panika i dezorientacja to słowa, które chyba najcelniej opiszą sytuację, która ma miejsce dziś – 9 stycznia 2019 r. Czy to awaria?

To bank, któremu zaufały miliony Polaków. Po takich gigantach jak PKO, Pekao, ING i BZWBK, mBank to największy bank w naszym kraju. Według danych z lipca ma on już wyraźnie powyżej 4 milionów klientów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Europa zadrżała. Historyczne słowa Salviniego w Polsce!

mBank – awaria? Miliony klientów w szoku

Klienci od dawna narzekali na dostępność konsultantów na infolinii (szczególnie w godzinach popołudniowych). mBank obrywał także za naliczanie niecodziennych opłat (np. za sprawdzenie salda w bankomacie). Jednakże to, co stało się 9 stycznia przekroczyło wyobraźnię większości klientów tego prywatnego banku.

Wstyd, skandal, a może kompromitacja finansowego giganta? Trudno jednym słowem opisać sytuację, w której – zaznaczmy: w XXI wieku – środki milionów osób zostają w jednej chwili zablokowane. O co chodzi?

Miliony Polaków najpewniej doznało dziś chwilowego kołatania serca. Z kolei tysiące, lub dziesiątki tysięcy, najadło się wstydu przy kasie w sklepie lub płacąc w restauracji. Przez ponad godzinę karty płatnicze po prostu nie działały! Nie można było również wypłacić gotówki z bankomatu. – Byłem w szoku, gdy dziś po godz. 17 moja płatność kartą w Bricomarché została odrzucona – mówi w-ce naczelny OTOPRESS.pl, Marcin Palion.

Na szczęście w kieszeni miałem trochę gotówki, choć nie używam jej od kilku lat. Nie ukrywam, że zrobiło mi się cieplutko. Wściekły wyszedłem ze sklepu i usiłowałem zadzwonić do banku, by dowiedzieć się, dlaczego moje środki nie są dostępne. Niestety, linia ciągle była zajęta – relacjonuje Palion.

I faktycznie, na „mLinię” praktycznie nie dało się dodzwonić. Swoje niezadowolenie inni klienci mBank-u wyrażali w mediach społecznościowych. Profil mBank został dosłownie zalany pytaniami o to, dlaczego środki zgromadzone na kontach nie są dostępne.

mbank
mbank zalicza koszmarną wpadkę

Jako klienci zdążyliśmy już przywyknąć do tego, że płatności kartą czy telefonem nie zawodzą. Zaufaliśmy usługom banków na tyle, że nie zastanawiamy się już czy płatność „przejdzie”. Mamy środki na koncie, więc przykładamy kartę czy telefon i zapominamy o sprawie. Trudno to jednak zrobić, gdy kasjerka surowym tonem stwierdza: odmowa! – mówi Marcin Palion.

mBank się tłumaczy. Awaria 9 stycznia 2019 r.

Odpowiedź od banku jest dość lakoniczna. Oczywiście pada słowo „awaria”. – Dzień dobry. Mamy awarię. Przepraszam za zaistniałą sytuację. Pracujemy nad jej rozwiązaniem – napisała Marta Kuźnicka z obsługi mBank.

Dodała, że najczęściej w takich sytuacjach klienci korzystają z BLIK-a. Jednakże nie wszyscy zdążyli już poznać tę usługę. Faktem jest, że w ciągu kilkudziesięciu minut tysiące zdezorientowanych klientów piekliło się w mediach społecznościowych. Czy mBank wynagrodzi im jakoś te przykre sytuacje? Jedno jest pewne: powiedzenie „masz to jak w banku” traci tutaj pierwotny sens.