Marsz Niepodległości na celowniku prokuratury! Są poważne zarzuty

4
Fot. YouTube/Reżyser Życia

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Marszu Niepodległości organizowanego 11 listopada w Warszawie. Śledczy badają kilka zdarzeń, przy których mogło dojść do naruszenia prawa. O sprawie informuje Wirtualna Polska.

Śledztwo w sprawie Marszu Niepodległości z 11 listopada 2018 roku zostało wszczęte na początku stycznia 2019 roku. Obejmuje kilka wątków. Prokuratura podjęła czynności w oparciu o materiały zgromadzone przez Policję we własnym zakresie lub w związku z zawiadomieniem Prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz – Waltz.

Śledztwo w sprawie Marszu Niepodległości. Jakie wątki bada prokuratura?

Śledztwo dotyczy m.in. propagowania totalitarnego ustroju państwa oraz publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Ponadto prokuratura zbada kierowanie groźby bezprawnej wobec grupy osób zgromadzonych pod banerem z napisem „Konstytucja”.

Śledztwo dotyczy również publicznego znieważenia symbolu Polski Walczącej poprzez umieszczenie go na biało czerwonej fladze i prezentowania wspólnie z flagami przedstawiającymi symbole krzyża celtyckiego i Autonomicznych Nacjonalistów. A także znieważenia flagi państwowej RP poprzez umieszczenie na niej elementów graficznych koloru czarnego w kształcie krzyża celtyckiego.

Kolejnym wątkiem w śledztwie jest odpalanie przez uczestników Marszu rac. Przypomnijmy, że już w listopadzie policja opublikowała zdjęcia osób, które 11 listopada w czasie Marszu Niepodległości odpalały race. Tym samym naruszyły przepisy ustawy o zgromadzeniach.

Prokuratura prowadzi czynności w kierunku artykułu 52§1 kodeksu wykroczeń. Przepis mówi, że „kto bierze udział w zgromadzeniu, posiadając przy sobie broń, materiały wybuchowe, wyroby pirotechniczne lub inne niebezpieczne materiały, podlega karze aresztu do 14 dni, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny”.

CZYTAJ TAKŻE:
Prawica będzie wściekła. Morawiecki wreszcie się przyznał

Race na Marszu Niepodległości

Jeszcze przed Marszem Niepodległości jeden z organizatorów, Krzysztof Bosak odnosił się do kwestii odpalania rac podczas wydarzenia. Polityk przyznał wówczas, że, co do tego, czy race pojawią się podczas Marszu, nie ma żadnych wątpliwości.

„Oczywiście, że będą race. Przecież to nie my je ludziom kupujemy tylko ludzie sami dbają o to żeby zrobić piękną atmosferę na Marszu Niepodległości” – napisał Krzysztof Bosak na swoim profilu w serwisie Twitter.

Marsz Niepodległości 2018

Ulicami Warszawy, jak co roku 11 listopada, przeszedł Marsz Niepodległości. Tym razem wydarzenie organizowane przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości powiązane zostało z uroczystościami państwowymi. Dane o frekwencji pozwalają mówić o dużym sukcesie organizacyjnym Marszu. Joachim Brudziński poinformował, że według szacunków Policji w marszu w Warszawie wzięło udział ponad 200 tys. osób.

4 KOMENTARZE

  1. Będę odpalal race NA KAŻDYM MARSZU NIEPODLEGŁOŚCI a NIESUWERENNY ZDRADZIECKI Rząd sluzalczy Talmudowskim Satanistom z Izraela nie może mi tego zakazać!

  2. Dokładnie. Zdrajcy nie dość ze Nas rozbrajaja (GDZIE powszechne prawo do posiadania broni? – TO NASZE NATURALNE PRAWO) to jeszcze czarnoprochowce chcą Nam odebrać. Walic niesuwerenny Rząd który jeszcze zagrabia i upolitycznia NASZ (nie ich – Syjonistow) Marsz Niepodległości!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here