Opozycja obwinia PiS. Korwin-Mikke wyjaśnił, kto odpowiada za śmierć prezydenta

Korwin Mikke Paweł Adamowicz
Korwin Mikke Paweł Adamowicz

Janusz Korwin-Mikke zamieścił na Twitterze wpis, w którym skomentował śmierć Pawła Adamowicza. Polityk przewiduje, jaka będzie teraz przyszłość mordercy. Wcześniej wskazał, co jego zdaniem mogło zapobiec tragedii. Polityk obwinia za zaniedbania… cały establishment polityczny.

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek wczesnym popołudniem. Lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku poinformowali na oficjalnym briefingu, że nie udało im się wygrać walki o życie prezydenta Gdańska.

Wczoraj podczas 27. finału WOŚP w Gdańsku na scenę wtargnął napastnik uzbrojony w nóż. Zadał trzy ciosy Pawłowi Adamowiczowi. Ratownicy medyczni podjęli reanimację jeszcze na scenie i następnie zabrali go do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

W szpitalu lekarze podjęli walkę o życie prezydenta Gdańska. Bezpośrednio po przewiezieniu do szpitala, przeprowadzili 5-godzinną skomplikowaną operację. Następnie przez całą noc walczyli o jego życie. Niestety walka zakończyła się niepowodzeniem. Paweł Adamowicz zmarł, o czym poinformował Tomasz Stefaniak z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Janusz Korwin-Mikke o przyszłości zabójcy

„Paweł Adamowicz zmarł. Morderca będzie żył – i w więzieniu będzie się cieszył statusem wybitnej jednostki. VBlog jak zwykle o 21.30 na FB” – napisał Korwin-Mikke.

Korwin-Mikke: Kandydaci na morderców powinni się bać

Janusz Korwin-Mikke podkreślił, że zamach w Gdańsku to indywidualny incydent, który mógłby przydarzyć się za dowolnych rządów. Stwierdził, że upolitycznianie tego wydarzenia to idiotyzm.

CZYTAJ TAKŻE:
Opozycja obwinia PiS. Korwin-Mikke wyjaśnił, kto odpowiada za śmierć prezydenta
”]

Polityk wskazał również, co jego zdaniem, mogłoby zapobiec tragedii. To działania polityków ostatnich lat miały być jedną z głównych przyczyn tego, co się stało.

– To już upolitycznienie wszystkiego graniczące z totalnym z’idioceniem. Przecież zamach w Gdańsku to indywidualny incydent, który mógłby przydarzyć się za dowolnych rządów. Przywódcy partyj, zamiast się oskarżać, powinni wzruszyć na takie oskarżenia ramionami.
Jedyne, co mogłoby (ale też nie na pewno!) zapobiec zamachowi, to powrót Polski do cywilizacji – czyli PRZYWRÓCENIE KARY ŚMIERCI!

Polityk wskazuje, że teraz napastnik wróci do więzienia, w którym jako morderca i recydywista będzie na najwyższym szczeblu hierarchii. Będzie żył na koszt podatnika – być może w szpitalu psychiatrycznym.

„Po prostu: niczego się nie bał. A kandydaci na morderców powinni się bać! Mniej prewencji – więcej represji!” – podsumowuje polityk.