Merkel zaszczuta we własnym kraju. Media stanęły po stronie Polski!

Angela Merkel
Angela Merkel

Jest źle. Autorytet niemieckiej kanclerz – nawet we własnym kraju – słabnie z dnia na dzień. Angela Merkel dostrzega to nie tylko w sondażach, ale i na co dzień. Tylko czy ktokolwiek mógł się spodziewać, że odwrócą się od niej nawet media?

Kanclerz Niemiec budzi w Polsce skrajne emocje. Dla opozycji jest niekwestionowanym autorytetem, z kolei środowiska patriotyczne dostrzegają w niej wroga naszego kraju. Faktem jest, że Angela Merkel nie troszczy się o nas tak, jak przedstawiają to niektóre media.

Podczas gdy kanclerz robi interesy z Putinem ponad głowami partnerów ze wschodniej części Unii, przeciwnicy rządu w Polsce kreują ją na półboga. – Patriotyzmu Jarosławowi Kaczyńskiemu nie odmawiam, mimo że zdrowego rozsądku już tak – to jest pójść na kolanach do Berlina i przeprosić Angelę Merkel – powiedział były minister finansów z PO – Jacek Rostowski.

Angela Merkel pod ostrzałem

Dziś szefowa niemieckiego rządu zakręciła się tak bardzo, że nawet politykom PO trudno będzie ją wybronić. Bo w oczach Polaków Angela Merkel już jest reprezentantką obcych, a nie wspólnych, interesów. Co ciekawe, zdanie to podzielają również media w Niemczech.

W niemieckiej debacie publicznej pojawia się coraz więcej krytyki Nord Stream 2. Teraz przedsięwzięcie i postawę niemieckiego rządu wziął na celownik „Die Welt”.

– To nie USA, lecz Niemcy prowadzą politykę, która grozi rozbiciem energetycznej jedności Europy – napisał Richard Herzinger.

Zaznaczmy, że władze Polski niezmiennie sprzeciwiają się budowie niemiecko-rosyjskiego gazociągu. Wygląda więc na to, że zarówno krytycy Angeli Merkel w Niemczech, jak i Polacy, reprezentują podobny pogląd na tę sprawę.

– Ponownie podkreślamy, że firmy, które angażują się w rosyjski sektor eksportu energetycznego, uczestniczą w czymś, z czym wiąże się poważne ryzyko sankcji. W efekcie firmy, które wspierają budowę obu gazociągów, czynnie działają na rzecz nadwątlenia bezpieczeństwa Ukrainy i Europy” – napisał w oficjalnym liście Richard Grenell, ambasador USA w Berlinie.

ZOBACZ:
TESCO przeżyło nawałnicę klientów. Wyprzedawano dosłownie wszystko

Stanowisko niemieckiego rządu wobec kwestii Nord Stream 2 mocno skrytykował dziennik „Die Welt”. – Uparcie obstając przy realizacji Nord Stream 2, Niemcy popełniają ciężki polityczny błąd. Może on mieć znaczące konsekwencje nie tylko dla relacji niemiecko-amerykańskich, lecz także dla jedności Europy, jak również dla wizerunku Niemiec u europejskich partnerów – pisze niemiecka gazeta

– Swoim pozbawionym refleksji zbliżeniem do Rosji Niemcy docisnęły szereg europejskich partnerów do ściany. Amerykańska groźba sankcji jest dla tych krajów jedyną pozostałą jeszcze nadzieją na powstrzymanie budowy Nord Stream 2 – czytamy na łamach „Die Welt”.

7 KOMENTARZE

  1. niemcy sie budzą???? To ile czasu trwało to budzenie sie?????? Ale tak to jest, gdy naród ślepo wierzy swoim wodzom. Wtedy nie opłaca sie myśleć. Wystarczy pracować, płacić rachunki i żyć. W którą stronę zaprowadzi ich wódz….? To dla nich nie ważne. …Przyjedzie jeszcze czas na pobudkę w sprawie imigrantów. Ale to przebudzenie będzie baaaardzo bolesne….

  2. Artykul w Die Welt czytalem ale wazne sa komentarze czytelnikow , a te popieraja Nordstrem 2 . Dlatego nie prawda jest ze Niemcy sa przeciw . Jedna jaskolka nie czyni wiosny .

  3. Może i bym przeczytał, niestety ilość reklam i wszelkich wyskakujących okienek zdecydowanie zniechęca do zaglądania na tą stronę ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here