Ogromna wpadka TVP. Podczas transmisji pogrzebu Adamowicza pojawiły się dziwne napisy

Jacek Kurski nowy prezes TVP

Program TVP3 zaliczył sporą wpadkę podczas transmisji z pogrzebu Pawła Adamowicza. Widzowie zobaczyli na ekranie dziwne napisy. Do sprawy odniosło się Centrum Informacji TVP. Wpadka odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. 

W sobotę w Gdańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego w poniedziałek Pawła Adamowicza. W uroczystościach pogrzebowych wzięli udział członkowie rodziny, a także przedstawiciele władz państwa, w tym prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. Wydarzenie transmitowały wszystkie główne stacje telewizyjne w Polsce.

Ogromna wpadka TVP

Podczas transmisji pogrzebu Pawła Adamowicza w stacji TVP3 Gdańsk na ekranie pojawiły się dziwne napisy. „Stado pawianów musi trzymać się razem”, „Małpy rozchodzą się” i „Stado pawianów powiększyło się o nowych członków”.

Sprawę skomentowało Centrum Informacji TVP. „W związku z uroczystościami pogrzebowymi Pawła Adamowicza, podjęta została decyzja by 19 stycznia 2019 r. program TVP3 Gdańsk został wyłączony z pasma wspólnego dla wszystkich Oddziałów TVP, w celu umożliwienia transmisji uroczystości”.

Według wcześniejszej ramówki stacja miała w tym czasie wyemitować film przyrodniczy „Krainy niezwykłych przeobrażeń” o delcie rzeki Okawang. „Widzowie, którzy włączyli za pomocą telegazety tryb dla słabosłyszących i niesłyszących, mogli zobaczyć napisy pochodzące z innego programu. Emitowaliśmy go w paśmie wspólnym”.

W oświadczeniu podkreślono, że natychmiast po stwierdzeniu tego faktu podjęto interwencję, a napisy zdjęto.

CZYTAJ TAKŻE:
Wicepremier Włoch ostro o imigrantach. Jego wypowiedź zszokowała wszystkich

„Na bieżąco informowaliśmy też telefonujących trójmiejskich widzów o możliwości samodzielnego wyłączenia napisów w telewizorach” – dodano.