Owsiak przejął rodzinne mieszkanie? Zrozpaczona kobieta błaga o pomoc

Jerzy Owsiak WOŚP
Jerzy Owsiak WOŚP

Za nami kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niestety przy okazji organizacji tego szczytnego wydarzenia doszło do tragedii, zamordowany został prezydent Gdańska. Ale już wkrótce uwaga wszystkich skupiła się na liderze WOŚP. Jerzy Owsiak zrezygnował z szefowania fundacji, by po kilku dniach zmienić zdanie.

Założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy jest – co oczywiste – kojarzony głównie z działalnością charytatywną. Wielu zarzuca mu nieuczciwe praktyki w dysponowaniu zebranymi środkami, jednakże wciąż niczego mu nie udowodniono.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Historyczne słowa Morawieckiego. W Berlinie będą wściekli

Jerzy Owsiak przejął rodzinne mieszkanie?

Dla większości Polaków Jerzy Owsiak jest postacią krystaliczną. Jego zwolennicy twierdzą – zresztą słusznie – że bez podejmowanych przez Owsiaka inicjatyw polskie szpitale byłyby w opłakanym stanie. Przeciwnicy z kolei pytają, jaki procent zebranych pieniędzy w praktyce przeznaczany jest na cele dobroczynne.

Spiskowe teorie związane z WOŚP włóżmy między bajki. Pojawiły się bowiem informacje, które naprawdę mrożą krew w żyłach. „Super Express” opisał sprawę, która rzuca na szefa WOŚP zupełnie inne światło. Czy Jerzy Owsiak przejął rodzinne mieszkanie?

Niestety wiele na to wskazuje. Dziennikarze popularnego tabloidu dotarli do kobiety, która po śmierci matki musiała… walczyć z WOŚP. Jerzy Owsiak i jego ludzie nie chcieli bowiem odstąpić kobiecie praw do rodzinnego mieszkania. Sprawa jest dość skomplikowana.

Córka zmarłej w 2009 roku pani Jadwigi walczyła z WOŚP w sądzie o spadek po matce. Świątek-Chorąży początkowo cały swój majątek przepisała córce, ale na rok przed śmiercią zmieniła testament, w którym połowę mieszkania zapisała na fundację Owsiaka

Rodzina nie wie, co dalej robić. Córka próbowała udowodnić w sądzie, że jej matka w trakcie pisania drugiego testamentu była ciężko chora i cierpiała na psychozę maniakalno-depresyjną. Ostatecznie sąd po 4-letniej batalii orzekł, że pierwszy testament jest nieważny. WOŚP wygrała proces. Ponadto przedstawiciele fundacji przedstawiali mediom nie do końca prawdziwe informacje.

CZYTAJ TAKŻE:
Broniarz pochwalił się wynikami zbiórki. Niewiarygodna kwota po 3 dniach!

– Sprawa jest w trakcie mediacji, ale mamy świadomość, że wolą pani Jadwigi Świadek-Chorąży było takie, a nie inne zadysponowanie majątkiem po swojej śmierci – mówił Krzysztof Dobies, pełniący rolę rzecznika WOŚP. Pani Olga, walcząca majątek, zaprzeczyła jednak jego słowom.

– Nikt się ze mną nie kontaktował od roku – mówiła dziennikarzom „SE”. – Szukam pomocy, bo chciałabym to mieszkanie móc sprzedać i pomóc ojcu. A bez kontaktu z nimi jestem w kropce i muszę to mieszkanie utrzymywać… – dodała zrozpaczona kobieta.