Trzaskowski o “taśmach Kaczyńskiego”. Prezydent stolicy nie ma złudzeń

4
Fot. Wikimedia/EPP

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, skomentował na antenie Radia ZET publikację “Gazety Wyborczej” pt. “Taśmy Kaczyńskiego”. 

Rafał Trzaskowski był gościem Beaty Lubeckiej w audycji Radia ZET. Polityk komentował rewelacje “Gazety Wyborczej”, która opublikowała artykuł pt. “Taśmy Kaczyńskiego”. Zawiera on zapis rozmowy prezesa PiS, Jarosława Kaczyńskiego, Grzegorza Tomaszewskiego oraz austriackiego biznesmena, Geralda Birgfellnera. Dotyczy ona budowy dwóch 190-metrowych bliźniaczych wieżowców. Szerzej sprawę opisywaliśmy m.in. w poniższym linku.

CZYTAJ TAKŻE:
To najlepszy fragment "Taśmy Kaczyńskiego". Prezes PiS pyta o... spodnie

Trzaskowski przyznaje, że zaskoczeniem jest dla niego twarz Jarosława Kaczyńskiego, która objawia się na nagraniach opublikowanych przez “Gazetę Wyborczą”. Ponadto polityk zastanawia się nad pewną kwestią.

– Do tej pory Jarosław Kaczyński nie występował w roli takiego twardego biznesmena, który zdobywa setki milionów dla swojej partii. Zastanawiam się, czy gdyby udało się wybudować ten budynek i rzeczywiście mieć zastrzyk finansowy rzędu setek milionów rocznie, to pewnie PiS natychmiast wystąpiłby o to, żeby już nie finansować partii z budżetu państwa – powiedział Rafał Trzaskowski.

Rafał Trzaskowski komentuje “Taśmy Kaczyńskiego”

– Niezwyczajne jest to, że to spółka, która jest kontrolowana przez polityków, którzy zawsze mówili, że chcą tropić układ tych, którzy się uwłaszczyli na majątku państwa, a tutaj jest partia, która się uwłaszczyła na majątku państwa i chce budować inwestycję za setki milionów złotych – stwierdził prezydent Warszawy.

Dalej Rafał Trzaskowski przyznaje, że dziś zaczyna rozumieć, dlaczego PiS-owi tak bardzo zależało na zwycięstwie w wyborach w Warszawie. Polityk nie ma złudzeń.

– Dla mnie zawsze było interesujące, dlaczego wybory w Warszawie były tak niesamowicie istotne dla PiS-u. Żeby zrobić z tego w Telewizji Publicznej temat, który właściwie nie schodził z ramówki od rana do wieczora. Nigdy nie było tak, żeby nadać temu aż taką rangę. Teraz widać, że chodziło o to, że gdyby wygrał w Warszawie PiS, to można byłoby realizować dużo łatwiej milionowe interesy dla partii politycznej – powiedział.

Rafał Trzaskowski w wyborach na prezydenta Warszawy rywalizował z kandydatem PiS, Patrykiem Jakim. Polityk Platformy Obywatelskiej zwyciężył już w pierwszej turze. Na stanowisku prezydenta Warszawy zastąpił Hannę Gronkiewicz-Waltz, która, podobnie jak on, reprezentuje PO.

4 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here