Magdalena Ogórek zaatakowana. „Obrońcy demokracji” nie mieli litości

Magdalena Ogórek z TVP zaatakowana
Magdalena Ogórek z TVP zaatakowana

Najbardziej nienawistne środowisko w kraju nie miało litości. Ludzie, którzy przypuścili fizyczny atak na dr Magdalenę Ogórek, są teraz z siebie dumni. Zrobili to, bo – jak twierdzą – Magdalena Ogórek sączy w telewizji publicznej nienawiść. Ich skandaliczne zachowanie skrytykowała nawet antyrządowa dziennikarka.

Jednym z największych paradoksów w kraju jest fakt, że środowiska najbardziej zacietrzewione i radykalne, zarzucają stronie rządowej propagowanie mowy nienawiści i dzielenie narodu. Tymczasem sami robią to na każdym kroku.

Nie trzeba cofać się do próby puczu z przełomu 2016 i 2017 roku. Bowiem skrajne środowiska antyrządowe wciąż podejmują próby rozhuśtania nastrojów do poziomu krytycznego. Tym razem ofiarą grupy frustratów stała się dr Magdalena Ogórek.

Magdalena Ogórek zaatakowana. Wychodziła z siedziby TVP

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Bolesne słowa. Wicepremier wyjawił całą prawdę o Polsce

Dziennikarka TVP, była kandydatka na urząd prezydenta RP, spotkała się z niemiłą niespodzianką, gdy opuszczała w sobotę siedzibę TVP po programie „Minęła 20”. Przed jej samochodem czekało kilkunastu agresywnie nastawionych zwolenników opozycji.

Wściekła grupka, w swoim stylu, wykrzykiwała hasła takie jak: „kłamczucha” czy „wstyd i hańba”. Bojownicy o wolność mediów i demokrację po raz kolejny coś udowodnili. Mianowicie to, jakim szacunkiem darzą dziennikarzy i publicystów, którzy wprost wyrażają swoje zdanie w mediach publicznych.

Atak na dr Ogórek. Jest nagranie

Oto nagranie, które z dumą zamieścili w sieci prowokatorzy z profilu „Zdrowa Polska”. Są to też najprawdopodobniej uczestnicy „protestu”. Zaznaczmy, że ci sami ludzie jeszcze kilka miesięcy temu zarzucali rządzącym szowinizm i brak szacunku do kobiet:

Dziennikarka musiała być eskortowana przez policję.

Auto oplute, porysowane, obklejone całkowicie naklejkami, wyzwiska, rzucanie się pod koła. Szarpanina i przemoc. Tak wyglądał mój wyjazd z TVP. A oni się cieszą i wklejają film – skomentowała sytuację bezsilna Magdalena Ogórek.

Lewicowi siewcy nienawiści nazwali swoją akcję „pożegnaniem Magdaleny Ogórek po seansie kłamstw i nienawiści w programie ‚Minęła 20”. Liczyli zapewne na powszechny podziw, tymczasem ich żałosną hucpę skrytykowała nawet skrajnie antyrządowa dziennikarka – Eliza Michalik.

Takich rzeczy nie wolno robić. Nieważne, czy dotyczą Magdaleny Ogórek, czy kogokolwiek innego. Można demonstrować, krzyczeć, trzymać transparenty, ale w pewnej odległości, tak, żeby osoba przeciw której się demonstruje nie czuła się fizycznie zagrożona. Nie potrzebujemy przemocy – przekazała na Twitterze Michalik.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here