Przed nami tłusty czwartek. Gessler szokuje: tyle kosztuje u niej 1 pączek

Tłusty czwartek: Magda Gessler i ceny pączków

Tłusty czwartek to tradycja, którą obchodzi większość Polaków. Nawet w dobie mody na zdrowy styl życia pozwalamy sobie na przynajmniej jednego pączka w ten szczególny dzień. Swoich klientów – podobnie jak przed świętami Bożego Narodzenia – zszokowała Magda Gessler.

Wszyscy znamy „Kuchenne Rewolucje” i zapewne większości z nas przemknęło przez myśl, że miło byłoby odwiedzić jedną z restauracji prowadzonych przez gwiazdę TVN. Restauracje, których właścicielką jest Magda Gessler, kojarzą nam się bowiem z wysoką jakością produktów i wyszukanymi daniami.

I to najprawdopodobniej się zgadza. Jednakże czynnikiem, który odstrasza wiele klientów, są ceny. Magda Gessler ustala je bowiem na poziomie, który dla wielu może być szokujący. Przekonaliśmy się o tym w grudniu, gdy informowaliśmy o cenach pierogów w restauracji U Fukiera.

Magda Gessler ustanowiła szokujące ceny pączków

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kolejne złe wieści z TVP. Największa gwiazda odchodzi z “Wiadomości”

Teraz jest bodaj jeszcze ciekawiej. Bo zdaje się, że ceny pączków u znanej restauratorki robią jeszcze większe wrażenie, niż legendarnych już świątecznych pierogów. Polacy znów łapią się za głowy. Bo przecież w większości piekarni w kraju ceny pączków oscylują w granicach złotówki za sztukę, a w dużych marketach kupimy je nawet za kilkadziesiąt gr.

Tymczasem Magda Gessler idzie na całość. Za jednego pączka zapłacimy u niej – bagatela – 9 zł. Cena wydaje się być astronomiczna, nawet dla osób, które nie muszą szczególnie zwracać uwagi na ceny. Bo przecież mówimy o kwocie za jednego pączka, a nie całe ich opakowanie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magdalena Ogórek zaatakowana. “Obrońcy demokracji” nie mieli litości

Magda Gessler przekonuje jednak, że jej wypieki są warte tych pieniędzy. Jak mówi, „stoi za nimi doświadczenie, lata praktyki oraz składniki z najwyższej półki”. Dodaje, że są to produkty idealne na tłusty czwartek. W tym roku przypada on na 28 lutego.

CZYTAJ TAKŻE:
Tragedia. Nie żyje znany komik, zmarł na scenie

Natomiast wielu internautów nie kupuje tych tłumaczeń. Czytelnicy mediów plotkarskich od dawna zarzucają Magdzie Gessler, że ta po prostu wykorzystuje popularność i chce „wycisnąć” z niej jak najwięcej. Tak czy inaczej – restauratorka umiejętnie czerpie profity ze swojej rozpoznawalności. Jej lokale są licznie odwiedzane głównie przez fanów programu „Kuchenne Rewolucje”.