Wstrząsające słowa papieża. Franciszek oskarża Jana Pawła II

Papież Franciszek i Jan Paweł II
Papież Franciszek i Jan Paweł II

Wiosną przyszłego roku minie 15 lat od śmierci papieża Polaka. Jan Paweł II odszedł 2 kwietnia 2005 roku. Na wieść o tym wierni całego świata zalali się łzami. Mało kto ma dziś wątpliwości, że nasz rodak był papieżem niezwykłym. Jednakże papież Franciszek wypowiedział szokujące słowa na jego temat.

Nie tylko dla Polaków, ale dla znacznej większości chrześcijan na całym świecie, papież Polak jest prawdziwym świętym. Nazywano go papieżem-pielgrzymem, gdyż w trakcie swojego pontyfikatu odwiedził najwięcej krajów spośród wszystkich.

Jego beatyfikacja nastąpiła 1 maja 2011 roku. Choć środowiska lewicowe i  neoliberalne od lat lubują się w atakowaniu wybitnego duchownego, to mało kto mógł się spodziewać, że takiego aktu dopuści się… papież Franciszek.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polska przywraca kontrole na granicach. Tak będą wyglądały

Argentyński papież dał nie lada pożywkę antykatolickim mediom i politykom. W Polsce na przykład ochoczo cytuje go „Newsweek”czy gazeta.pl – tytuły wybitnie nieprzychylne wiernym. Lecz w istocie, jeśli cytowane przez nich słowa naprawdę padły, to papież Franciszek ujawnił poważną aferę.

Franciszek podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu zasugerował, że Jan Paweł II wiedział o nadużyciach seksualnych i ekonomicznych w kontemplacyjnym zakonie sióstr ze wspólnoty św. Jana we Francji – czytamy na łamach „Newsweeka”. Dowody miał mu pokazać Joseph Ratzinger, czyli papież Benedykt XVI, który abdykował w 2013 r.

Papież Franciszek miał stwierdzić, że Jan Paweł II nakazał przed laty odłożenie sprawy tych nadużyć do archiwum. Papież odpowiadał wówczas na pytanie dziennikarza o przypadki wykorzystywania seksualnego zakonnic w Kościele.

– Odważę się powiedzieć, że ludzkość jeszcze nie dorosła. Kobieta nadal jest traktowana jako człowiek „drugiej klasy” – powiedział papież podczas konferencji w samolocie. Dalej Franciszek przekonywał, że papież Benedykt XVI zrobił wiele, by rozwiązać problem niewolnictwa w zakonach. Tym samym opisywał niemieckiego papieża w samych superlatywach, a na polskiego napuszczał skrajnie lewicowych bojowników o laickość świata.