Awantura w hitowym programie TVP! „Nie wk*****j mnie!”

Fot. TVP1 screen

„Sanatorium Miłości” to nowy program TVP. Widowisko z miejsca stało się hitem. Program budzi jednak sporo kontrowersji, głównie ze względu na postać jednego z uczestników.

„Sanatorium Miłości” podbiło serca widzów TVP. Program, którego uczestnikami są emeryci, z miejsca stał się hitem. Polacy w niedzielny wieczór chętnie zasiadają przed telewizorami, aby oglądać poczynania uczestników. O tym, że program jest hitem regularnie informuje prezes Telewizji Polskiej, Jacek Kurski. Pisał o tym na Twitterze również w ostatnią niedzielę.

– Niedziela 10.02 (jak cały weekend) dla TVP. Konkurs skoków w Lahti: TVP1+TVPSport śr. 5,85mln, pik 7,5 mln. Jaka to melodia 2,6mln, Wiadomości TVP1 pik 4mln; Blondynka 2,8mln; Sanatorium miłości odc.4 pik 4,05mln. Film Kwiat pustyni na TVP2 2,1 mln. Dziękujemy – napisał prezes Telewizji Publicznej.

Awantura w „Sanatorium Miłości”

Ostatni program był hitem pod względem oglądalności. Okazuje się, że wpływ na to miały nie tylko pozytywne aspekty. W niedzielnym odcinku doszło bowiem do regularnej awantury pomiędzy dwoma uczestnikami. Dwaj emeryci, Ryszard i Lesław, w sanatorium w Ustroniu zostali zakwaterowani w jednym pokoju. Od samego początku widać było, iż nie nadają na podobnych falach. Najwięcej zastrzeżeń do nowego kolegi miał głównie Ryszard, który sugerował mu m.in., aby nie przyprowadzał do ich wspólnego pokoju kobiet (oprócz mężczyzn w programie biorą udział również panie).

Ostatnio jednak doszło do prawdziwej eskalacji negatywnych emocji. Ryszard wygarnął bowiem Lesławowi wszystko, co leżało mu na sercu. Zirytowały go szczególnie SMS-y, które jego współlokator odbierał w późnych godzinach nocnych.

– Wracasz przed północą, potem telefon, SMS-y. (…) Nie masz pojęcia, jak mi to SMS-owanie do trzeciej nad ranem przeszkadzało. Jest taka funkcja, że można wyciszyć telefon. Pierwsze dni były super, a teraz… Latałeś z tym telefonem jak dziecko z zabawką. Ja wszystko wypisałem – wykrzykiwał Rysiek, który po chwili faktycznie zaczął wymieniać swoje zastrzeżenia wobec Lesława.

– Wchodzi w butach do łazienki, zapomina drzwi zamykać, odbiera SMS-y późno w nocy. Potrafi kłamać, nie jest szczery. Ma więcej niż dwie twarze, ale nie 50, jak u tego filmowego bohatera – dodał Ryszard.

ZOBACZ:
Ukraińcy szykują się do szturmu Biedronki. Polacy będą wściekli

Lesław nie pozostał dłużny. Zwrócił się do swojego kolegi w bardzo ostrych słowach.

– Ja cię ciągle przepraszałem, aż w końcu powiedziałem grubym słowem… powiedzieć? Powiedziałem: nie wku*wiaj mnie! Ja ci ciągle tylko przytakuję i przepraszam, a tu wszystko jest źle, mam tego dość – huknął poirytowany Lesław.

Uczestnicy

W „Sanatorium miłości” udział biorą: Cezary Mocek (66 l.) z Łodzi, Krzysztof Rottbard (62 l.) z Warszawy, Lesław Sierakowski (71 l.) z Zielonej Góry, Ryszard Kruszelnicki (71 l.) ze Świdnicy, Ryszard Lasota (65 l.) z Warszawy i Marek Jarosz (65 l.) z Józefowa oraz Janina (Nina) Busk (62 l.) z Torunia, Joanna Tunney (63 l.) z Nowego Dworu Mazowieckiego, Małgorzata Zimmer (62 l.) z Nadarzyna, Walentyna Kozioł (66 l.) z Mikołowa, Wiesława Kwiatek (65 l.) z Warszawy i Teresa Wąsowicz (61 l.) z Gorzowa Wielkopolskiego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here