Gdynia: nie żyje młody popularny muzyk! Zginął w tragicznym wypadku

2
Leh

Gdynia. Godzina 5:00. Na jednej z ulic doszło do dramatycznego zdarzenia. Samochód, w którym znajdowało się trzech mężczyzn, uderzył w słup oświetleniowy. Okazało się, iż w wozie był jeden z popularnych młodych muzyków.

Gdynia, a właściwie jedna z ulic w tym mieście, była miejscem dramatycznego zdarzenia. W godzinach porannych rozbił się tam samochód, który uderzył w słup sygnalizacji świetlnej. Gdy na miejsce przybyła policja stwierdzono, że w pojeździe znajdowały się trzy osoby płci męskiej. Niestety, stwierdzono ich zgon.

– W zdarzeniu brał udział jeden samochód osobowy, którym poruszali się trzej młodzi mężczyźni. Wstępne ustalenia wskazują, że kierujący Toyotą jechał ul. Chwarznieńską z centrum Gdyni w kierunku obwodnicy Trójmiasta. Najpierw najechał na krawężnik znajdujący się przy prawej krawędzi jezdni, następnie stracił panowanie nad pojazdem i prawym jego bokiem uderzył w słup sygnalizacji świetlnej znajdujący się na pasie oddzielającym pasy ruchu – podaje policja.

Funkcjonariusze twierdzą, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość oraz niedostosowanie jady do warunków, które panowały na drodze.

– Na tę chwilę ustaliliśmy tożsamość jednego z nich – kierowcy. Jest to 27-letni mieszkaniec Gdyni. Będziemy ustalać personalia pozostałych dwóch ofiar -powiedział oficer prasowy gdyńskiej policji Krzysztof Kuśmierczyk w rozmowie z TVN24.

W samochodzie był młody raper. Zginął na miejscu

Kilka godzin po tragicznym zdarzeniu media obiegła dramatyczna informacja. Okazało się bowiem, iż w samochodzie, który rozbił się w Gdyni znajdował się 27-letni polski raper. Leh, bo taki pseudonim nosił młody mężczyzna, zginął na miejscu.

Informację o tym, że Leh zginął potwierdziła jego wytwórnia, Alkopoligamia. Jej przedstawiciele opublikowali wpis w serwisie Instagram, w którym przyznali, że są zszokowani nagłą śmiercią swojego kolegi.

CZYTAJ TAKŻE:
Wałęsa zrobił coś obrzydliwego. Tak skomentował pogrzeb Olszewskiego

– Niestety, musimy potwierdzić straszne wieści, które dotarły do nas rano z Gdyni. W wypadku samochodowym zginął Leh. Nie zapomnimy Cię ancymonie! – napisano na Instagramie.

Wpis pojawił się również na oficjalnym profilu Leha w serwisie Facebook. Osoba, która miała dostęp do jego konta napisała: „Żegnaj przyjacielu”.

 

Michał Kamiński
Ideowiec. Sercem po prawej stronie, jednak patrzy na świat pod obiektywnym kątem. Zainteresowany głównie polityką krajową. Napisz do autora: michal@otopress.pl

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here