Ziemkiewicz wyśmiał dziennikarza „GW”. Wystarczyło to pismo [FOTO]

Fot. YouTube/Telewizja Republika

Rafał Ziemkiewicz, publicysta tygodnika „Do Rzeczy”, postanowił zakpić z dziennikarza „Gazety Wyborczej”. Wystarczył jeden dokument, który zamieścił na swoim profilu społecznościowym w serwisie Twitter.

Rafał Ziemkiewicz to jeden z najpopularniejszych publicystów w Polsce. Dziennikarz regularnie publikuje swoje teksty m.in. na łamach tygodnika „Do Rzeczy”. Jest aktywny również w mediach społecznościowych, szczególnie na Twitterze, gdzie jego wpisy biją rekordy popularności.

Oprócz przychylnych głosów na Ziemkiewicza spada też krytyka. Publicysta nie stroni bowiem od mocnych wpisów, w których obrywa się zarówno politykom, jak i innym dziennikarzom.

Jakiś czas temu Rafał Ziemkiewicz uderzył w dziennikarza „Gazety Wyborczej”, Bartosza Wielińskiego. Publicysta pisał m.in., że ten „pluje na Polskę w mediach”, oprócz tego wyprowadził pod adresem Wielińskiego kilka innych bardzo mocnych określeń.

Rafał Ziemkiewicz otrzymał pismo od dziennikarza „GW”. Pokazał je i go wyśmiał

Bartosz Wieliński postanowił wystosować prywatny akt oskarżenia przeciwko Ziemkiewiczowi. Zaznaczył w nim, że publicysta kreślił go mianem „folksdojcza” i „wyjątkowo nikczemnej kreatury”. Co ciekawe, Rafał Ziemkiewicz postanowił… publicznie pokazać wspomniany dokument.

Przy tej okazji wyśmiał dziennikarza „GW”. Zauważył bowiem, że ten powołuje się na art 212. KK, który brzmi następująco: „Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Rafał Ziemkiewicz zwraca uwagę, że całkiem niedawno dziennikarze „Gazety Wyborczej” podnosili larum, iż Jarosław Kaczyński pozwał to medium z dokładnie tego samego artykułu.

– Wsławiony wczorajszym wydaniem GW Pan Bartuś poznawszy mą opinię o jego pluciu na Polskę w niemieckich mediach poszedł poskarżyć się do mecenasa Duboisa i razem z nim – do sądu. Jego prawo, ale użyli art 212… Kilka dni po tym, jak GW narobiła wrzasku, że użyto go przeciw niej! – napisał Ziemkiewicz na swoim profilu społecznościowym w serwisie Twitter.

Michał Kamiński
Ideowiec. Sercem po prawej stronie, jednak patrzy na świat pod obiektywnym kątem. Zainteresowany głównie polityką krajową. Napisz do autora: michal@otopress.pl