Media w Niemczech już go promują. Oto człowiek, który ma obalić Kaczyńskiego

7
Niemieckie media promują nowego lidera opozycji
Niemieckie media promują nowego lidera opozycji

Mateusz Kijowski okazał się nie być – oględnie mówiąc – najlepszym kandydatem na lidera opozycji. Regularnie udzielał wywiadów niemieckim mediom i omal nie zdobył popularności na zachodzie. Jednakże afera fakturowa przekreśliła wszystko. „Opposition fuhrer” musiał odejść w polityczny niebyt. Natomiast media przeciwne PiS-owi, również za zachodnią granicą, nie poddają się.

Niemcy usiłowały, usiłują i zawsze będą usiłować wpływać na wewnętrzne sprawy Polski. Nasi odwieczni sąsiedzi opanowali to niemal do perfekcji. Dziś dysponują nie tylko silną pozycją polityczną, ale i gigantycznym potencjałem medialnym nad Wisłą.

Mogą dzięki temu, w białych rękawiczkach, zarządzać umysłami Polaków i promować nowe gwiazdy opozycji. Oczywiście w przypadku, gdy rządzą Polską nie ci, których władze w Berlinie by sobie życzyli. Frankfurter Allgemeine Zeitung rozpoczął właśnie kolejny taki proces. Najprawdopodobniej tą samą drogą pójdą inne media w Niemczech.

Media w Niemczech promują nowego „Opposition fuhrera”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Merkel zwija manatki? Właśnie zapadł wyrok sądu

Jeden z największych niemieckich dzienników zaciera ręce na zbliżającą się kampanię przed eurowyborami. W Polsce mamy mnóstwo kandydatów z ciekawą przeszłością (chociażby Beata Szydło, charyzmatyczny Patryk Jaki). Jednakże niemieccy dziennikarze poświęcili szczególną uwagę komuś innemu.

CZYTAJ TAKŻE:
UE ma poważny problem. Bardzo ciekawe wieści z Włoch

Jak się okazuje, to młodzi politycy – i tutaj jako przykład „FAZ” podaje Władysława Kosiniaka-Kamysza – są największą nadzieją na obalenie rządu PiS. Jak czytamy na łamach niemieckiej gazety, nic nie jest jeszcze przesądzone, ale Kaczyński powinien się bać. Tytuł zza zachodniej granicy cytuje rzecz jasna portal Onet.pl

W Polsce rozpoczyna się maraton wyborczy, który zdecyduje o przyszłości kraju. Młode pokolenie polityków opozycji może zagrozić hegemonii PiS – pisze „FAZ”, zastrzegając, że nic nie jest przesądzone.

Warszawski korespondent „FAZ” Gerhard Gnauck zwraca uwagę na przewodniczącego PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Zdaniem niemieckiego dziennikarza 37-letni lider może być jednym ze zwycięzców maratonu wyborczego w Polsce, zaczynającego się wyborami do Parlamentu Europejskiego w maju br., a kończącego się wyborami prezydenckimi w roku przyszłym.

CZYTAJ TAKŻE:
Simon Ammann usłyszał polski hymn w trakcie wywiadu. Oto, co zrobił

Dla Niemców ludzie pokroju Kosiniaka-Kamysza przy władzy w Polsce to spełnienie marzeń. Jak pokazują przygotowania do tej kampanii, młody szef PSL-u jest dość… elastyczny w swoich poglądach. Lider Ludowców wszedł do „tęczowej koalicji”, co wywołało konsternacje wśród jego wyborców. Pokazuje to, że dla własnych korzyści jest w stanie zrobić bardzo wiele.

źródło: Frankfurter Allgemeine Zeitung, Onet

7 KOMENTARZE

  1. Niemcy tracą wpływy w eksploatacji polskich niewolników i tracą nerwy. Brawo PIS gnać to z.naszej ojczyzny. A sprzedawczyki i lizidupy niech zroboią im laskę.

    1+
  2. Niemcy nie mogą znieść tego że ktoś im się postawi więc robią wszystko żeby w Polsce rządził jakiś nieudacznik.

    1+

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here