Tanie produkty wielkich sieci znikną ze sklepów! Morawiecki stracił cierpliwość

1
Tesco

Właściciele wielkich dyskontów generują w Polsce miliardowe zyski. Polacy najchętniej wybierają takie sieci jak Biedronka, Tesco, Lidl czy Kaufland. To nie podoba się premierowi Morawieckiemu, który zapowiedział zdecydowane kroki. Czy tanie produkty znikną ze sklepów?

Natychmiast po wejściu Polski do Unii Europejskiej znaczące polskie supermarkety zaczęły znikać bez śladu. W lokalizacjach, które zajmowały, w mgnieniu oka wyrastały sklepy Tesco (Wlk. Brytania), Lidl czy Kaufland (Niemcy).

Dziś polscy właściciele dużych sklepów samoobsługowych, w starciu z zachodnimi gigantami, stoją na praktycznie przegranej pozycji. Potężny kapitał wyprowadzony z naszego kraju na przestrzeni grubo ponad dekady robi swoje.

Co więcej, w ciągu najbliższych kilku lat liczba zachodnich sklepów w naszym kraju pójdzie w dziesiątki tysięcy. Sama Biedronka ma ich już prawie 3 tysiące! Również Lidl nie próżnuje i otwiera kolejne swoje punkty w błyskawicznym tempie. Niemcy zapowiadają, że w ciągu najbliższych dwóch lat będą świętować otwarcie 700. sklepu w Polsce.

Tanie produkty wielkich sieci znikną ze sklepów?

Politycy obozu rządzącego nie ukrywają zaniepokojenia zaistniałą sytuacją. Mateusz Morawiecki zapowiada walkę z tanimi markami sklepów wielkopowierzchniowych. Taka zapowiedź padła podczas debaty obywatelskiej „Polityka zrównoważonego rozwoju szansą dla obszarów wiejskich w Polsce”. Odbywała się ona w trakcie Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce koło Rzeszowa.

Mateusz Morawiecki uważa, że nowe prawo nie wyeliminuje całkowicie marek własnych produktów supermarketów. Wzmocni natomiast produkty markowe inne niż sklepów wielkopowierzchniowych. Chodzi zwłaszcza o produkty pochodzenia polskiego.

„Chcemy zaproponować ustawę, która w sposób obligatoryjny i realny obniży możliwość sprzedaży przez sieci wielkopowierzchniowe ich własnych produktów, pod ich własną marką” – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

CZYTAJ TAKŻE:
PiS rozbija bank! Da pieniądze nie tylko emerytom

„To szalenie utrudnia osiągnięcie przyzwoitej marży przez polskich producentów” – dodał.

Premier chce doprowadzić do tego, żeby na półkach były towary z markami polskimi, a nie tylko z markami sklepów wielkopowierzchniowych. „Chcemy, aby w ten sposób rolnicy mogli budować siłę swojej marki” – podsumował premier.

1 KOMENTARZ

  1. Bardzo dobrze, należy wspierać mniejszych producentów którzy nie mają szans w konkurowaniu z wielkimi sieciami.

    1+

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here