Nowa MEGA AFERA w Warszawie! Polecą głowy „grubych ryb”

0
Nowa afera w Warszawie, skradziono Jezioro Gocławskie
Nowa afera w Warszawie, skradziono Jezioro Gocławskie

WARSZAWA Wstrząsające przekazał właśnie Sebastian Kaleta. Wiceprzewodniczący komisji reprywatyzacyjnej utwierdził nas w przekonaniu, że ujawnienie największych afer dopiero przed nami. Tym razem chodzi o Jezioro Gocławskie i gigantyczne skupione wokół niego tereny. Skala patologii w Warszawie była wręcz niewyobrażalna. To jest mega afera. 

Afera goni aferę. Gdy komuś wydawało się, że bardziej wstrząsające wieści o dzikiej reprywatyzacji już nie poznamy, był w błędzie. Bowiem właśnie docierają do nas informacje, które mrożą krew w żyłach. Skala patologii i bezkarności w stolicy naszego kraju była wręcz niewyobrażalna.

Przed chwilą obejrzeliśmy konferencję prasową. Sebastian Kaleta z komisji reprywatyzacyjnej udzielił wypowiedzi, które bez wątpienia przeraziły dziesiątki osób zamieszanych w dziką reprywatyzację.

Niestety, po raz kolejny stołeczni szmalcownicy posługiwali się danymi osób nieżyjących od bardzo dawna. Proceder trwał latami, a władze stolicy zdawały się nie widzieć problemu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Trzaskowski uderza w niepełnosprawnych. Co na to Iwona Hartwich?

CZYTAJ TAKŻE:
Wpadka Dulkiewicz na żywo. Tak określiła ludzi, którzy na nią nie głosowali

Kolejny mega skandal w Warszawie. Odebrano mieszkańcom Jezioro Gocławskie

– Wstępnie mogę powiedzieć, że jest to jedna z najbardziej szokujących spraw, jakie komisja dotychczas badała, ponieważ wiele wskazuje na to, że cały ten wielki teren (…) przez 20 lat zwracano na m.in. osobę, która już dawno nie żyła – powiedział dziś podczas konferencji prasowej Sebastian Kaleta, wiceszef komisji weryfikacyjnej.

– Cały ten wielki teren kilkudziesięciu hektarów jest terenem, który został zreprywatyzowany kilkunastoma decyzjami zwrotowymi w latach od 2000 do 2011 roku – podkreślił.

Jak zauważył, teren z Jeziorem Gocławskim jest uwielbiany przez mieszkańców. – Natomiast jest to zgodnie z przepisami, obecnymi decyzjami teren prywatny. Mieszkańcy od lat walczą o Jeziorko Gocławskie, o zachowanie tego terenu dla wszystkich mieszkańców bojąc się, że prywatny właściciel odbierze ten teren wszystkim mieszkańcom Gocławia. Dlatego też komisja weryfikacyjna rozpoczęła badanie prawidłowości zwrotów tej nieruchomości – powiedział Sebastian Kaleta.

Przez 20 lat sędziowie, urzędnicy, prawnicy, notariusze po prostu mimochodem puszczali informację, że jedna z osób w postępowaniu jest reprezentowana przez kuratora i to nie byle jaka osoba, osoba, która była przedwojennym właścicielem tych nieruchomości – przekazuje wiceszef komisji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here