Za te słowa możesz pójść do więzienia. Polityk ostrzega

Kilka dni temu Rafał Trzaskowski oficjalnie ogłosił realizację swojej obietnicy. Polityk podpisał kartę LGBT. jego decyzja wywołała ogromne kontrowersje. Wiele osób w mocnych słowach krytykowało zapisy deklaracji, Teraz okazuje się, że mogą mieć problemy.

– Mój slogan wyborczy to „Warszawa dla wszystkich”. Traktuję to poważnie. Warszawa musi być miastem tolerancyjnym i otwartym i stąd dzisiejsze spotkanie. Rozmawiałem z organizacjami, które bronią prawa wszystkich obywateli do równości – powiedział prezydent Warszawy podczas konferencji prasowej na temat karty LGBT.

To prawo zagwarantowane w konstytucji. Jestem zaniepokojony przejawami nietolerancji z ostatnich lat. Idąc w Paradzie Równości mówiłem, że dziś miejsce wszystkich polityków jest przy mniejszościach, które są zagrożone dyskryminacją – dodał.

Co zakłada karta LGBT? Jednym z najważniejszych zapisów jest stworzenie hostelu interwencyjnego dla osób LGBT. Mają one znaleźć w nim schronienie, jeżeli znajdą się w trudnej sytuacji życiowej. O finanse nie muszą się obawiać. Współfinansowanie hostelu wzięło bowiem na siebie Miasto Stołeczne Warszawa.

Te informacje wywołały sporo kontrowersji. Pod adresem Trzaskowskiego posypały się bowiem zarzuty.

Krytykujesz LGBT? Będziesz ścigany

O założeniach karty i programie edukacji seksualnej w Warszawie dyskutowali na antenie Superstacji wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej i Konrad Berkowicz z partii Wolność.

Paweł Rabiej, który deklaruje się jako homoseksualista, stwierdził, że miasto będzie ścigać tych, którzy porównują osoby LGBT z pedofilami.

CZYTAJ TAKŻE:
Paweł Adamowicz mógł żyć?! Lekarz mówi o poważnym błędzie

– Miałbym apel, żeby starannie pan ważył słowa – powiedział wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej do Konrada Berkowicza z partii Wolność podczas dyskusji.

– Stwierdzenia, że mamy zamiar wprowadzić (edukację seksualną) w programie żłobkowym czy przedszkolnym są nieuprawnione i nieprawdziwe. Każdy, kto je będzie rozpowszechniał, będzie ścigany przez prezydenta i miasto stołeczne Warszawa. Podobnie jak osoby, które zrównują osoby LGBT z pedofilią. Radzę ostrożnie ważyć swoje słowa w tej kwestii – mówił Rabiej.