Polski patostreamer prawie zabił na wizji kolegę. Wstrząsające nagranie

0

Patostreamerzy przekraczają kolejne granice. Ostatnio jeden z nich niemal zabił swojego kolegę podczas relacji na żywo. Sprawa już została zgłoszona do prokuratury.

Do skandalicznego zdarzenia doszło podczas jednego z ostatnich streamów nadawanych w sieci. Strumień, który z zaciekawieniem oglądali często bardzo młodzi widzowie, przekazywał patostreamer Paweł Zaborowski, znany w sieci jako „Proboszcz”. Towarzyszył mu kolega znany jako „Małysz”.

Podczas relacji na żywo ze swojego domu mężczyźni pokłócili się. Od słowa do słowa i rozpętała się niemała awantura. „Małysz” wstał z fotela i ruszył w stronę „Proboszcza”. Ten niewiele myśląc powalił swojego kolegę na ziemię. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść.

Patostreamer prawie zabił swojego kolegę

Sytuacja potoczyła się niezwykle dynamicznie. „Proboszcz” powalił „Małysza” na ziemię i zaczął go bić. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że jego pięści zadają zbyt małe obrażenia. Sięgnął więc po butelkę po wódce, którą wcześniej razem z „Małyszem” wypił. Patostreamer zaczął uderzać mężczyznę szklanym przedmiotem w głowę. Robił to na tyle mocno, iż po pokoju rozchodził się huk.

„Małysz” był przerażony. Czuł ból i wzywał pomocy. Błagał też internautów, którzy oglądali całe zdarzenie w sieci, aby wezwali policję. „Proboszcz” nie przestawał go bić. Gdy „Małysz” wstał patostreamer chwycił go za szyję i zaczął dusić. Mężczyzna bezwładnie osunął się na ziemię i po chwili znów wzywał pomocy.

W pewnym momencie na głowie „Małysza” pojawiła się krew, która rozlała się po całym pokoju. Znalazła się też na twarzy oraz ubraniach „Proboszcza”.

Całe zdarzenie nagrali członkowie Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy podają, iż o całej sprawie wie policja.

– Współpracownik Ośrodka powiadomił łódzką policję, zostało złożone także oficjalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie. Policja zatrzymała sprawcę – czytamy.

– Paweł Zaborowski został zatrzymany w styczniu przez policję po zawiadomieniu Ośrodka, gdy publicznie pochwalał zabójstwo prezydenta Adamowicza. Dostał zakaz prowadzenia transmisji na żywo, jednak prokurator później zamienił zakaz na poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł – napisali w dalszej części komunikatu.

Film mogą państwo obejrzeć TUTAJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here