Balcerowicz i Rostowski będą wściekli. Morawiecki zakpił z nich na konwencji PiS

1
Mateusz Morawiecki - Balcerowicz i Rostowski pokpieni
Mateusz Morawiecki - Balcerowicz i Rostowski pokpieni

Wszechobecna krytyka ze strony „autorytetów” to coś, do czego politycy PiS zdążyli już przywyknąć. Wciąż przyjmujemy multum ostrzeżeń o tym, że polska gospodarka chyli się ku upadkowi. Ludzie tacy jak Leszek Balcerowicz czy Jacek Rostowski alarmowali o tym zanim jeszcze PiS objęło władzę. Teraz premier Morawiecki zakpił z nich boleśnie.

Cała Polska żyje dziś konwencją PiS, która odbywa się w Jasionce koło Rzeszowa. Uważnie słuchaliśmy wypowiedzi polityków partii rządzącej. Zwłaszcza z uwagi na fakt, że w naszym kraju toczy się właśnie wojna ideologiczna. Siewcy LGBT łatwo nie odpuszczą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Środowiska LGBT wpadną w szał. Kaczyński przed chwilą ogłosił decyzję

Bez wątpienia wyborcy PiS nie będą zawiedzeni. Już kilka godzin temu usłyszeliśmy bowiem jasny przekaz z ust prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Wynika z niego wprost, że o „nauczaniu” o LGBT w szkołach skrajna lewica może zapomnieć. Przynajmniej do momentu, w którym uda jej się dojść do władzy.

Balcerowicz i Rostowski będą wściekli. Morawiecki zakpił z nich na konwencji PiS

Natomiast premier Morawiecki nie tylko powiela przekaz prezesa PiS, ale też kpi z „autorytetów” III RP. A na takich od lat kreowani są Leszek Balcerowicz i Jacek Rostowski. Wróżyli budżetową katastrofę, a gdy taka nie nastąpiła, zapewniali, że ten stan rzeczy zawdzięczamy poprzednio rządzący.

CZYTAJ TAKŻE:
Środowiska LGBT wpadną w szał. Kaczyński przed chwilą ogłosił decyzję

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Morawiecki zachwycony. Oto, co szef NATO powiedział o Polsce

„Interesuję się troszeczkę sprawami gospodarki. Nie jestem może tak wrażliwy społecznie jak Balcerowicz czy Rostowski, ale interesuję się trochę gospodarką. Mam takie przekonanie, że sposób rozumienia gospodarki jest inny od tego neoliberalizmu, który królował wcześniej” – mówił premier Mateusz Morawiecki.

„Mówiło się, że dajemy ludziom wędki, nie ryby – ryby ktoś łowił sieciami, a wędek było niewiele… I trochę tak było w III RP. Fundamentalne przybliżenie do siebie oczekiwań społeczeństwa i jak rządzący powinni zarządzać gospodarką, żeby te aspiracje spełniać, jest fenomenem, jest naszym odkryciem, jest rzeczywistą służbą dla naszego społeczeństwa. Tak postrzegamy tę naszą Piątkę” – skwitował szef rządu Zjednoczonej Prawicy.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here