Bieńkowska zabrała głos ws. zatrzymania swojego brata przez CBA

Strajk nauczycieli
Strajk nauczycieli

Czarne chmury nad opozycją, szczególnie politykami Platformy Obywatelskiej. Jedna z twarzy rządów PO-PSL musi się gęsto tłumaczyć. Elżbieta Bieńkowska zabrała właśnie głos ws. zatrzymania jej brata przez CBA. Sprawa jest poważna tym bardziej, że kobieta pełni dziś bardzo ważną funkcję w UE. Wygląda jednak na to, że stara się bagatelizować bieżące wydarzenia.

Bieńkowska to była wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju w rządzie Donalda Tuska. Mieliśmy okazję usłyszeć ją na słynnych taśmach, które wypłynęły tuż przed wyjazdem Tuska i Bieńkowskiej z kraju. Mówiła tam m.in., że za 6 tys. zł pracuje złodziej albo idiota.

Mimo, iż na taśmach znalazło się jeszcze kilka niezbyt parlamentarnych jej wypowiedzi, nie przeszkodziło jej to w rozpoczęciu kariery w Brukseli. U boku Donalda Tuska żyje jej się świetnie, jednakże w Polsce dzieją się rzeczy, które bez wątpienia śledzi z przejęciem.

Elżbieta Bieńkowska komentuje zatrzymanie brata

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Biedroń adoptuje dziecko? Polityk mówi wprost

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało bowiem kolejnych ludzi, którzy byli zaangażowani w przestępcze procedery za rządów PO-PSL. Mieli też powoływać się na wpływy w rządzie Donalda Tuska. Stąd też ich zeznania mogą znacznie obciążyć ówcześnie rządzących.

CZYTAJ TAKŻE:
To już niemal pewne. Ryszard Petru ZMIENIA partię

Wśród zatrzymanych przez CBA jest brat komisarz UE Elżbiety Bieńkowskiej, Jarosław M. – dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do śledztwa. Kolejnym z zatrzymanych jest Lech B., były asystent Bieńkowskiej w czasach, gdy była ona senatorem. Prokuratura Okręgowa w Katowicach zamierza mu postawić zarzut wyprania 11 milionów złotych oraz kierowania grupą przestępczą.

Jak Elżbieta Bieńkowska skomentowała zatrzymanie byłych współpracowników, w tym własnego brata? Otóż stara się… odciąć od sprawy. Ba! Nie chce nawet, by w kontekście dzisiejszych zatrzymań wymieniać jej nazwisko. Do sprawy odniosła się na Twitterze.

CZYTAJ TAKŻE:
Wojewódzki go zaprosił, ale ten nie skorzystał. Wyśmiał gwiazdora na FB

– Łączenie mojej osoby z dzisiejszymi zatrzymaniami CBA pozostaje w jawnej sprzeczności z faktami, co jednoznacznie zostało ustalone w 2014 roku. Proszę nie używać mojego nazwiska i wizerunku do medialnego pozycjonowania działalności CBA i Prokuratury – napisała na Twitterze unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska.

Czyżby kolejna afera, w kontekście której każde zatrzymanie politycy opozycji będą nazywali „teatrem politycznym”? Zapewne takie tłumaczenia będziemy słyszeć dotąd, dokąd ludzie będą dawać im wiarę. I niestety wszystko wskazuje na to, że potrwa to jeszcze bardzo długo.